imprezy,  oceniamy

Bieganie to coś więcej niż bezmyślne przebieranie nogami.

Na co Ci to było?! – słyszę często. Równie często zadaję to pytanie sama sobie.
Odpowiedź przyszła sama podczas 37 PZU Maratonu Warszawskiego.
Robimy to po to, by … przeżywać takie chwile!!!

received_10203694179194255-01Uwierz mi! Takich momentów się nie zapomina.

Sztafeta maratońska, drużyna Mamy ruszamy  leci na dwie sekcje – 6 zdeterminowanych matek, które wykręcają maraton x2.
Ola i ja obstawiamy ostatnią zmianę. Olka jako pierwsza przyjmuje „pałeczkę” swojej sekcji, rusza jak rakieta, ja zostaję sama… 12 minut… tyle czekałam na swoją zmienniczkę. 12 pieprzonych minut samotności, które trwały wieczność!!!

Ruszyłam i ja! Jeden cel! Muszę ją dogonić! MUSZĘ JĄ DOGONIĆ, bo obiecałam, że zaczekam na nią na mecie. Biegnę szybko. Czuję, że zostawiam w tyle tłumy maratończyków, tak wiem… ja dopiero zaczynam oni mają za sobą już połowę, patrzę na nich z podziwem i pokorą.

35 km, widzę ją… przyśpieszam… bardzo mocno… gubię rytm, tracę oddech, chce mi się rzygać, moje stopy niemal nie dotykają ziemi… Olka! – krzyczę. Olka! – zaczynam wrzeszczeć piskliwą nutą na bardzo wysokim tonie.

Kiedy się odwraca ląduję w jej ramionach z wielkim impetem, z równie wilekim Ona wpada w moje. Czuję ogromny ból barku, Ona dostała w kolano, skąd w nas tyle siły?! Do oczu cisną się łzy, których nie można powstrzymać. Nieeeeee to nie z bólu. Pieperzyć ból, pieprzyć czas, życiówki… jest tu i teraz!

Właśnie teraz jest moment kiedy nie musisz o niczym mysleć, kiedy beztrosko możesz czerpać radość. Kiedy w ułamku sekundy dociera do Ciebie jak ważny jest dla Ciebie drugi człowiek i jak dla kogoś innego ważna jesteś Ty!

Mocny klaps w tyłek… „Dajesz mała i czekasz na mecie” – słyszę już za plecami.
Pobiegłam. Czekałam na mecie…

To jeden z wielu fantastycznych momentów tego biegu…
Jeśli chcecie poznać wszystkie pozostałe to czeka na Was długa lektura w pigułce ze szczegółami 6 kobiet, 2 sztafety, 1 maraton

 

Dołącz do grupy aktywnych Mam:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpg

Instagram:

 

ilo olo11169053_10205109642593257_978717547_n

 

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

Jeden komentarz

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: