Wakacyjna apteczka na urlop [PORADNIK]

12Sezon urlopowy trwa w najlepsze. My też przymierzamy się do naszego urlopu.
Termin jest, lokalizacja jest, zostało to co najgorsze i najbardziej przyziemne czyli pakowanie.
Ja lubię pracować na listach. Przemyślane i zrobione odpowiednio szybko sprawdzą się idealnie i będziemy mieć pewność, że o niczym nie zapomnimy.

Dziś przyszła pora na apteczkę. Póki nie miałam dziecka i moje wakacje były mniej przemyślane nigdy nawet nie pomyślałam, by ogarniać temat apteczki. Teraz gdy wakacje to zazwyczaj ucieczka głęboko w las prosto z serca  miejskiej dżungli wszystko się zmienia.
Zmęczeni szybkim życiem w betonie od lat uciekamy daleko do gór. Czym głębiej i dalej od głównych tras górskich “pielgrzymek” turystów tym lepiej. Dlatego wiem, że tematy zdrowia i bezpieczeństwa są najistotniejsze. Ostatnia rzecz na jaką mam ochotę to w czasie urlopu szukać apteki przy wątpliwie działającym necie.Dlatego staram się zawsze mieć przy sobie podręczny zestaw ratunkowy, który pozwala ogarnąć drobne dolegliwości i wakacyjne przypadłości.

1. Gdy grasują komary i kleszcze!
To bardzo niebezpieczne i uciążliwe szkodniki. W związku z tym trzeba skutecznie się zabezpieczyć przeciwko nim. Podstawą jest środek zapobiegający ukąszeniom. Wybór jest ogromny. Od preparatów w sprayu po bransoletki czy plastry. Warto też mieć koło ratunkowe po ukąszeniu. Preparaty w płynie czy żele łagodzą skutki ukąszeń.

2. Gdy w brzuchu rewolucja!
Podróż to stres. Może nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale tak jest. Niby wszystko ok, ale czujesz skurcz w brzuchu, który trzyma i nie zamierza przestać. Dobrze zaopatrzyć się w leki rozkurczowe. Pomogą zarówno na bóle menstruacyjne jak i na inne dolegliwości w obrębie jamy brzusznej.

3. Gdy podwozie woła o szybki przegląd!

Wakacyjne wyjazdy, korzystanie z publicznych toalet, kąpiele w jeziorze czy basenie sprzyjają infekcjom intymnym. W tym przypadku trzeba działać szybko i skutecznie zanim infekcja w pełni się rozwinie. Dobrze do wakacyjnej apteczki zapakować Gynauxil, który działa pielęgnacyjnie oraz hamuje infekcje intymne. Dba o utrzymywanie lub w razie potrzeby przywrócenie właściwego pH i wzmacnia naturalną florę bakteryjną. Jeśli na wakacjach przytrafi Ci się infekcja pamiętaj by po powrocie odwiedzić swojego ginekologa.


4. Gdy słońce smaży!
Piękna opalenizna to marzenie każdej z nas, ale podstawa to zdrowie. Dobry filtr to podstawa bezpiecznego opalania. Zadbaj o skórę najlepiej jak to możliwe. Odpowiednio do swojej karnacji wybierz filtr, najlepiej mineralny, który pozwoli Ci bezpiecznie korzystać z kąpieli słonecznych. Jeśli nawet bardzo się staramy czasem możemy 

5. Gdy ciało odmawia posłuszeństwa!
Urlop to nie tylko wylegiwanie się na plaży, ale także wycieczki i wyprawy. Próbując nowego często potrafimy przecenić swoje możliwości i przeforsować swoje ciało. Zapakuj do wakacyjnej apteczki maść przeciwbólową na stawy oraz mięśnie.

6. Gdy dziura w ciele!
Obtarcia i drobne rany to nieodłączny element wakacji, szczególnie gdy mamy dzieci. Zawsze staram się mieć ze sobą dwa preparaty. Jeden to maść przyśpieszająca gojenie ran, drugi to opatrunek w sprayu. Oba są totalnym wakacyjnym niezbędnikiem i ratują w zaskakujących sytuacjach.

7. Gdy buty zawiodły!
Żelowe plastry na obtarcia. Nie ruszam się bez tego nigdzie. Stopy zawsze były moją słabością, a że biegam dużo, szczególnie gdy pozwala na to czas, to pęcherze na stopach są standardem.  To jeden z najlepszych wynalazków. Działają jak druga skóra i pozwalają cieszyć się urlopem.

8. Gdy gorączka nie tylko za oknem!
Niestety gorączka może się zdarzyć. Zmiany klimatu, proces adaptacji organizmu i jeszcze ciągle zmieniająca się pogoda zazwyczaj nie pomaga. Bardzo łatwo o przeziębienie, przegrzanie czy inny bakcyl, przed którym trzeba się bronić. Warto mieć przy sobie paracetamol lub ibuprofen z nadzieją, że nie będzie potrzebny.

9. Gdy bywa często i rzadko!
Wyjazdy to stres i zmiana diety. O problemy jelitowe bardzo łatwo. Najgorsze to spędzić wakacje w hotelu z powodu wstydliwej biegunki. Na taką okoliczność warto mieć przy sobie odpowiedni preparat, który pozwoli zażegnać dokuczliwy problem i cieszyć się wypoczynkiem.

10. Gdy zaparło więcej niż dech w piersiach!
Biegunka to jedno, ale często działa też w drugą stronę i nadmiar wolnego czasu potrafi porządnie zatkać 🙂 Na taką okoliczność warto się zabezpieczyć, bo nie ma nic gorszego jak podziwiać zabytki z bólem brzucha i nie móc spróbować specjałów regionalnej kuchni.  

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: