Urodziny w sklepie z zabawkami – oferta urodzinowa Hamleys Polska pozytywnie zaskakuje.

Moja córka skończyła 8 lat, a ja w bonusie dostałam organizację przyjęcia urodzinowego. 8 lat to nie przelewki, w tym wieku wymagania w stosunku do imprezy są bardzo wygórowane, a jak się okazuje oferta lokalowa jest stosunkowo wąska. Oczywiście urodziny można zorganizować wszędzie, ale większość lokali proponuje atrakcje dla młodszych dzieci albo dla starszych, a co gorsza są masowymi imprezowniami bez klimatu. Sale zabaw są już passé. !!!!!!

Przeszukałam internet. To co znalazłam i zwróciło uwagę mojego dziecka już było w latach ubiegłych, a życie nie lubi powtórek z rozrywki. Stanęłam trochę w martwym punkcie i zaczęłam szukać wiedzy u znajomych. Na ratunek przyszedł kolega, który podrzucił pomysł… “Zaproś ją do Hamleys’a. Mają fajne atrakcje, są jedyni w Polsce, a labirynt luster powali gości na kolana”

No to ja siup do Googla i ryję jak nornica. Ryję, ryję, przeleciałam stronę i w sumie moja pierwsza myśl… żadne wow! Strona mnie nie przekonała, ale… dostałam polecenie osoby, która nigdy mnie nie zawiodła… dałam im szanse. Umówiłam się na spotkanie. Zgodnie z zasadą… póki nie doświadczysz, nie oceniaj.

Dopiero gdy umówiłam się na spotkanie skumałam, że to Białołęka. O Boże upadłam na łeb – pomyślałam… jak ja tam dojadę?! Przecież tam świat się kończy, korki i w ogóle rodzice mnie zatłuką za taką lokalizację.
Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że dojazd z mojego Bemowa jest zaskakująco dobry i wygodny. Dwa tramwaje, bez korków, wsiadam pod chatą, wysiadam pod samym Hamleys’em. Wszystko zamyka się w 30 minutach, bez korków, bez tłoku… super, jak na stolicę to idealnie, bo do centrum jadę dłużej. W tym momencie dotarło do mnie, że żyję stereotypami, a na tej dalekiej Białołęce to zmieniło się dużo.

Od tego momentu było już tylko lepiej… moje dziecko było zachwycone, jej goście wspominają tą imprezę niezwykle pozytywnie, a ja … ja miałam święty spokój, bo praktycznie wszystko organizator wziął na siebie.

Należę do tych rodziców, którzy organizując imprezę dla swojego dziecka dbają też o komfort rodziców moich gości. Zwracam uwagę na to by oni też czuli się dobrze, a właściwie o to by nie byli uwiązani na kinder balu do swoich dzieci i powiedzmy sobie szczerze… stracili 2 godziny na gapienie się na imprezę w sali.

Hamleys znajduje się w Galerii Północnej. Galeria ma szereg zalet… po pierwsze nie ma kłopotu z miejscem parkingowym, za które nie trzeba płacić i zawsze jest. Komunikacja miejska też dojeżdża do samych wrót. Centrum handlowe to też sklepy i usługi. Rodzic podrzuca dziecko na urodziny, a gdy te bawi się w najlepsze może w spokoju ogarnąć zakupy, wyskoczyć na paznokcie, czy w spokoju wypić kawę w pobliskiej kawiarni i dokończyć zaległy raport z pracy, który miał być na wczoraj. Z doświadczenia wiem, że rodzice chętnie korzystają z takiej opcji, a ja jako rodzic-organizator nie muszę się stresować, że nie mam czasu, by każdego odpowiednio zabawić. Rodzica, oczywiście 🙂

Hamleys oferuje pełną ofertę urodzinową, z opcją zamówienia przekąsek i tortu. Idzie też krok dalej i ma w ofercie opcję bardziej fit, bogatą w owoce i warzywa. Wszystko do ustalenia, pod potrzeby klienta. Ja chciałam skorzystać tylko z oferty wynajmu sali urodzinowej i atrakcji dla gości. Nie było problemu.
Pozytywnym zaskoczeniem było to, że wchodząc z własnym jedzeniem nie musiałam zapłacić haraczu. Pewnie wiecie, że bardzo dużo sal urodzinowych dolicza dodatkową opłatę za menu urodzinowe ogarnięte we własnym zakresie. Najczęściej ta opłata jest wyższa niż zamówienie menu w lokalu. Tutaj Hamleys bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Mogłam przynieść swój tort, mogłam mieć własne przekąski, nikt nie kazał mi w związku z tym robić dopłaty. Ba … animatorka jeszcze pomogła mi wszystko poustawiać, użyczyła sztućców, kubeczków i talerzyków. To również uważam za super pomysł. Lokal dysponuje wielorazową zastawą, którą udostępnia klientom. Dzięki temu unikamy jednorazowych naczyń, które po chwili lądują w koszu. Bardzo to cenię.

Sala urodzinowa jest duża i wygodna, nawet przy 20 gościach każdy ma komfort. To nie jest masówka nastawiona na wciśnięcie maksymalnej liczby dzieci na możliwie najmniejszej powierzchni. Tu stawia się przede wszystkim na jakość. W całym lokalu jest tylko jedna sala urodzinowa…. wiecie co to oznacza? W danej chwili mogą odbyć się TYLKO JEDNE URODZINY! Tylko urodziny Twojego dziecka! Nie Kasi, Moniki, Oli i Tomka… tylko Twojego dziecka. To jego dzień i ono czuje się wyjątkowe! Nie musi dzielić się atrakcjami i przestrzenią z innymi solenizantami, bo w tym momencie to miejsce tylko dla Twojego dziecka i jego gości!
Sama sala poza przestrzenią ma też kilka opcji przystrojenia. Bajkowe postaci i kilka innych opcji. My wybraliśmy klasykę Hamleysa. Jeśli wolicie inaczej macie wybór i mig ściany zmieniają się na wybrany przez Was motyw. Fajnie nie? Niby jedna sala, a tyle możliwości. Sala posiada też swoją toaletę, dostosowaną dla dzieciaków i dostępną tylko dla nich.

Teraz pora na gwóźdź całej imprezy…. czyli atrakcje! Konfiguracje są różne, ja opisze Wam jak to wyglądało u nas.

Starter… Wycieczka po sklepie!

Niby żadne wow! Ale Hamleys to nie jest zwykły sklep. To takie miejsce, w które jak dziecko wchodzi to… ginie w szale atrakcji. Nie trzeba robić tam urodzin, by skorzystać z dużej oferty atrakcji, więc polecam Wam wpaść do Hamleys’a, ot tak … po prostu!

W każdym razie, w oczekiwaniu na spóźnionych gości dzieciaki grały na podłogowym pianinie, korzystały z wanny doświadczeń, słuchały opowieści wielkiego drzewa, skorzystały z tuby do strzelania pistoletami Nerf, maluchy – bo dwa były na stanie, zginęły w krainie My little Pony i zabawie w domku Playmobile. Każde zgodnie ze swoimi zainteresowaniami.

Makijaże UV

Gdy towarzystwo się zebrało, animatorka pomalowała dzieciaki farbami UV. Dziewczynki miały bajeczne makijaże, które świeciły gdy zgasło światło. Nie spodziewałam się, że może to być taki szał. Opcja święcących paznokci tez zachwyciła dziewczyny. Chłopcy natomiast przemalowali się w indiańskie motywy co okazało się też niezłym rozwiązaniem w labiryncie luster.

Labirynt luster.

To fantastyczna atrakcja. Dzieciaki zakładają białe rękawiczki i giną w labiryncie zrobionym z samych luster. Pokonanie takiego labiryntu to nie jest taka łatwizna jakby mogło się wydawać, a zabawa w chowanego to totalny szał. Szczególnie gdy kogoś widzisz, a gdy chcesz go dotknąć okazuje się, że to tylko lustrzane odbicie. Dzieciaki zniknęły tam na ok 40 min, a piskom nie było końca. Z perspektywy osoby dorosłej uważam, że to mega atrakcja również dla dorosłych. Z takiego labiryntu można skorzystać również poza ofertą urodzinową.

Wyścigi samochodowe.

Fantastyczny tor samochodowy, z którego w jednym momencie może korzystać 6 osób. Wyborna zabawa, nie tylko dla dzieci. Mój mąż też świetnie się bawił. Siadasz za kółkiem bolidu i niczym prawdziwy kierowca rajdowy prowadzisz swoją furę po torze… jest start, jest meta, są emocje.

Pokaz magicznych balonów.

Z nich słynie Hamleys… gumowa masa, która nadmuchiwana przez rurkę tworzy trwały kolorowy balon. Dzieciaki mogą wybrać sobie kolory, które łącząc się tworzą niepowtarzalne mozaiki. Balony robi Wojtek – dusza Hamleys’a, który pierwsze kroki stawiał w Hamleys’ie w Londynie. To on przywiózł Hamleys’a do Polski i mamy okazję korzystać z oferty niepowtarzalnych zabawek, które nie są dostępne nigdzie indziej. Dzieci kochają te pokazy. Każdy z nich jest inny, wyjątkowy i niepowtarzalny. Dorośli też patrzą z zachwytem, a niektórzy…. którzy znają Hamleys’a z zagranicy przypominają sobie swoje dzieciństwo, bo magiczne balony są na rynku od lat 70- tych Warto kiedyś to zobaczyć

Urodzinowy gość specjalny – miś Hamleys.

Po balonowym szaleństwie dzieciaki poszły na poczęstunek. Tu standard…. jedzenie, picie, tort i gdy impreza miała już się kończyć…. na salę wchodzi gigantyczny miś Hamleys, który wręcza prezent solenizantce. Ten szał, te przytulanki…. bo jak się nie przytulić do takiego wielkiego pluszaka?
Solenizant dostaje uroczego pluszaka i zaproszenie na kolejną wizytę w sklepie Hamleys, podczas której on i jego 10 przyjaciół mogę skorzystać z labiryntu luster i toru samochodowego oraz 10% zniżki na zabawki zakupione w sklepie. Jeszcze nie ustaliliśmy terminu kolejnej wizyty, ale chętni są!

Sama impreza urodzinowa była fantastyczna. Bardzo mi się podobała. Dzieci były zachwycone. Szczerze mówiąc nie mam żadnych uwag. Jest tak idealnie, że nie ma czego poprawiać.

A…. na każdą imprezę przewidzianych jest dwóch animatorów. Nigdy jeszcze się nie spotkałam z tym, by jedna grupa dzieci była obsługiwana przez dwóch animatorów.
Jeśli zdecydujecie się na opcję bez menu lokalowego to na terenie galerii jest sieciowy hipermarket i jak ogarniecie listę zakupów to poczęstunek kupicie na pół godziny przed imprezą. Na terenie galerii jest też pizzeria, więc jeśli zakładacie, że dzieci będą głodne to można zamówić pizzę bez większego kłopotu.

Jeśli zdecydujecie się na imprezę urodzinową w Hamleys to zostawiam Wam namiary:

www.hamleys.pl
T:+48 796 693 596
E: info@hamleys.pl
ul. Światowida 17 , Warszawa

Choć osobiście polecam Wam tam zajrzeć, bo strona www nie oddaje prawdziwego klimatu imprezy i jakości oferowanych usług.
Obejrzyj relację z imprezy na moim IS –> KLIK TUTAJ

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: