Tyłek w górę, pierś do przodu… prawda o kobiecości.

„Być kobietą, być kobietą – marzę ciągle będąc dzieckiem” – śpiewała Alicja Majewska w piosence starej jak świat. Jednak kiedy ta wymarzona kobiecość przychodzi, często okazuje się, że bycie kobietą wcale nie jest takie proste. O ile wprowadzenie w nasze życie typowo kobiecych zachowań przychodzi nam podobno bardzo łatwo – przynajmniej twierdzi tak męska część populacji, to z typowo fizycznych, kobiecych walorów jesteśmy już zdecydowanie mniej zadowolone i jedynie nieliczna część płci pięknej w pełni akceptuje to co natura dała.

fot. cairnsplasticsurgery.com
fot. cairnsplasticsurgery.com

Kilka lat temu pewien magazyn psychologiczny przeprowadził sondaż. Większą część ankietowanych, bo aż 88%, stanowiły kobiety w wieku od 18 do 34 lat. Ponad 80% Pań zadeklarowało niezadowolenie wynikające z wyglądu ich sylwetki. Jedynie 19% uznało, że nie chce nic zmieniać w swoim ciele. Niestety większość z nas widząc w lustrze swoją kobiecość dostrzega mnóstwo mankamentów… tu za dużo, tu za mało, tutaj sterczy, tutaj wisi, tu krągłości zdecydowanie niepotrzebne, a w innym miejscu nasze oczy widzą znaczny deficyt.

jak-widzi-siebie-w-lustrze-kobieta-a-jak-mezczyznaCzy rzeczywiście powinnyśmy patrzeć na siebie tak krytycznie?
W pewnym sensie przesadzamy. Kolorowa prasa, internet, telewizja bombardują nas obrazami kobiet o proporcjach „idealnych”… niewyobrażalnie wielkie biusty, mocno podniesione pośladki, niewiarygodnie wąska talia. Patrząc na nie też chcemy wyglądać tak idealnie i przyciągać spojrzenia mężczyzn, bo to one uznawane są za wyznaczniki piękna i atrakcyjności. W konsekwencji wpędzamy się w niepotrzebne kompleksy.

Jest jednak też druga strona medalu. Siedząca praca, wysoko przetworzona żywność, wszechobecny, ale dobrze ukryty cukier oraz utwardzone tłuszcze roślinne mają ogromny wpływ na wygląd naszej sylwetki. Szczególnie na części ciała uznawane za te najbardziej kobiece: pośladki, biodra, talię, biust. Jeśli przychodzi taki moment, że przymierzasz hula hop i pasuje, to czas najwyższy wziąć się za siebie.

fot. forum.gazeta.pl
fot. forum.gazeta.pl

Bez względu na to czy Twoje niezadowolenie wynika z obiektywnych przesłanek czy wszystko siedzi tylko w Twojej głowie, jeśli jest coś co Ci nie leży to to zmień! Jeśli patrzysz w lustro i koleżanka, którą widzisz odbiega od Twojego ideału, to zrób wszystko co w Twojej mocy, żeby spełniała Twoje oczekiwania – TWOJE, nie innych.

Wiem,  teraz pewnie myślisz: „Wszystko fajnie, tylko jak?”
Drogi są dwie:  na skróty i mozolny standard. Mam nadzieję, że wybierzesz tą drugą.

Na ratunek pięknu zawsze z pomocą przychodzi doktor skalpel, jego wierny kompan implant silikonowy oraz przyjaciółka liposukcja, którzy zwinnie poprawiają naturę. Działają szybko, nie zadają pytań, nie wymagają poświęceń, ale … nie dają gwarancji, a w portfelu zostawiają tylko podszewkę. Co więcej skutki ich poczynań są w większości przypadków nieodwracalne. Zatem jeśli wybierzesz tę drogę dobrze się zastanów. Bo jeśli szybkie cięcie Cię niezadowoli to nie ma odwrotu.

images
fot. nubellocosmeticsurgery.com

Druga droga jest bardziej skoplikowana. Wymaga charakteru, konsekwencji i czasu. Jej przewagą są zmiany, na które masz wpływ. To Ty, niczym kreator piękna, decydujesz co dzieje się z Twoim ciałem. Twoimi przyjaciółmi stają się trening, dieta i sen. Nie są to łaskawi przyjaciele. Ten pierwszy doprowadza Cię do szału, męczy, zmusza do wysiłku. Dieta, kocha płatać figle i na każdym kroku wystawia Cię na pokusy – momentami jej za to nienawidzisz. Sen – to koleś, który notorycznie się spóźnia lub wcale nie przychodzi na spotkanie. Kiedy go gonisz, on ucieka. Kiedy go złapiesz mówi, że nie ma dla Ciebie czasu.
To trudna przyjaźń, wymaga poświęceń i cierpliwości, ale uwierz Ci kumple chcą dla Ciebie dobrze. Niestety w przyjaźni to już tak jest, tylko prawdziwy przyjaciel wywali Ci prawdę prosto z mostu i powie słowa, których nie masz odwagi powiedzie sobie sama. Ta trójka towarzyszy, każdego dnia buduje nie tylko Twoją przyszłą sylwetkę idealną, ale także charakter, wewnętrzną siłę, poczucie wartości i pewność siebie. Jeśli przetrwacie burzliwe początki to spędzicie razem całe życie. Nie będziecie mogli się ze sobą rozstać. Po pewnym czasie w Waszym związku pojawi się nowa postać, która jest Wam bardzo potrzebna…. ZDROWIE!

fot. steadyhealth.com
fot. steadyhealth.com

Dziś dzień kobiet! Za chwilę wstaniesz! Odejdziesz od komputera. Staniesz przed dużym lustrem. Czeka tam na Ciebie wspaniała kobieta. Widzisz ją?
Spójrz jej głęboko w oczy i powiedz co Ci w niej nie pasuje. Uważaj, bo jest bardzo wrażliwa. Pewnie będzie płakała. Teraz powiedz jej, że jest najwspanialszą osobą, którą znasz i chcesz dla niej jak najlepiej. Nie czekajcie z decyzją o zmianach na lepszy czas. Teraz jest najlepszy moment! Do dzieła!

Dołącz do grupy aktywnych Mam:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpgInstagram:

ilo olo11169053_10205109642593257_978717547_n

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: