Szczypta magii na talerzu, dla której warto zgrzeszyć.

Nie samym bieganiem człowiek żyje. Czasem musi zjeść i to najlepiej dobrze. A czasem potrzebuje dla odmiany zdjąć biegowe buty, oderwać się od gara, wyjść do ludzi i czekać aż mu podadzą.
Wczoraj był taki dzień. Rzuciły matki garami i ruszyły w miasto. Wylądowałyśmy z Olą na jedzeniu, właśnie na mieście.

Pierwszy raz nogi nasze biegowe poniosło do sympatycznego lokalu o nazwie FOKIM. Luzzz, nie podawali tam FOK, ani nam ani IM! Ale zaserwowali godną uwagi kuchnię azjatycką. Powiało innym kontynentem, którego do tej pory nie odwiedziłam. Ale coś czuję, że gdy kiedyś tam moje nogi poniesie to ta cała Azja nie zaskoczy mnie nowymi smakami, bo FOKIM przeciągnął moje podnieniebienie przez cały kontynent. Tak jak Azję nazywamy kontynentem wielkich konstrastów geograficznych, tak FOKIM możemy nazwać restauracją kulinarnych kontrastów azjatyckich. Przekrój dań mnie zaskoczył. Różnorodnie, samcznie, idealnie by trafić w różne gusta. Naje sie tutaj zarówno ten co lubi na ostro jak i fan delikatności aż po mdłości.

IMG_6429

Zaczełyśmy od startera. Ostre Kimchi, było…. tak ostre, że szczypało w oczy, ale mimo wszystko wylizałam miseczkę. Niebardzo przepadam za kiszonymi warzywami (poza naszą polską kapuchą i ogórami) ale ten zestaw mnie pozytywnie zaskoczył. Podobnie jak frytki z batata. W domu zawsze robimy je na mega FIT (przepis) z piekarnika, przycinamy na tłuszczu. Tu było na bogato. Duże kawałki, w tempurze, prosto z głębokiego oleju. No FIT nie było, ale smakowało wybornie, podobnie jak chrupiące owoce morza. W codziennej diecie unikamy głębokiego tłuszczu. Ja to już w ogóle jestem tłuszczofobem. Ale warto było zgrzeszyć 🙂 Ostatni starter to lekko posolone edamame. Gruba, zielona fasola. Pyszne, delikatne, świetny zaminnik chipsów na piątkowy wieczór na kanapie.

IMG_6425

Dalej zupy. Posmakowałyśmy słonego miso i aromatycznego pho ze świeżymi ziołami. Zupy idealne na rozgrzewkę w jesienny ponury dzień. Idealne proporcje, delikatność – roskosz dla takich zmarźlichów jak my. Skusiłyśmy się też na BAO. Kanapki z parowanego ciasta drożdżowego, z zawartością bardzo różną. Mi najbardziej zasmakowała kanapka z kaczką. Nie przepadam co prawda za mięsem w słodkim sosie, ale ten akurat mi smakował.

Sałatki pełne Azji. Aromatyczne, nasycone zapachem świeżych ziół z chrupiącymi owacami morza. Na uwagę zasługuje też wołowina pieczona. Cięta w plastry, podana z makaronem ryżowym i sosem sezamowym.

Kiedy zbliżaliśmy się do finiszu, a brzuchy nasze były pełne niemal do wybuchu podano SUSHI. Moje obżarstwo sięgnęło zeniutu. Nie wiem jak bardzo musiałabym być najedzona by nie skosztować. Hosomaki było dla mnie zbyt słodkie, ale nie na tyle bym nie chciała sięgnąć po kolejny kawałek 🙂 Swoim smakiem kupiły mnie Panko Roll gdzie królował tatar z łososia i fokim all z kimchi.

IMG_6434

Łakomym kąskiem był deser. Słony karmel i zatopione w nim ciasto bananowe. Słono-słodka rozpusta! Inaczej nie można tego nazwać. Miała, chyba z 5 tyś małych wrednych kalorii, które już czaiły się na to by zmiejszyć moje spodnie gdy nie widzę. Ale co zjedliśmy to wybiegamy, prawda?

Klimat restauracji jest łagodny, miękkie oświetlenie, nieinwazyjna muzyka w tle. Miejsce sprzyja spotkaniom. Menu jest tak różnorodne, że każdy znajdzie swoje smaki. Pracownicy uprzejmi, pomocni, chętnie pomogą w odnalezieniu własnego smaku, szef kuchni natomiast połechta kubki smakowe nietypowymi połączeniami.

Fokim serwuje kuchnie z duszą. W jedzeniu czuć pasję, zaangażowanie i miłość do gotowania. Czuć też szacunek do jedzenia i pokorę wobec wykorzystywanych składników. Zarówno w lokalu jak i na talerzu króluje umiar.

No dobra wyjątkiem jest toaleta. Modernistyczna pojechanka, która postawi Cię na równe nogi.  W jednym zdaniu… wchodzisz do ki**la, a tam bajka. Ale tę bajkę obejrzyjcie już sami.

 

Na azjatyckie klimaty wpadajcie do FOKIM, ul. Krucza 24/26. Najlepiej prosto po bieganiu, a nie przed 🙂 No i koniecznie wpadnijcie tam na sikanie 🙂

Nasze recenzje publikujemy także na:
Fokim Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Dołącz do nas! Każdego dnia dajemy sporą dawkę silnej motywacji:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpgInstagram:

iloolo11169053_10205109642593257_978717547_n

Save

Save

Save