SPRAWNA I SZYBKA JAK GAZELA! czyli jak efetywnie biegać.

Chwaliłyśmy się jakiś czas temu udziałem w treningu biegowym,  który odbył się podczas BABSKIEGO WEEKENDU z FORPRO i Anią Lewandowską. Celem treningu było poprawienie techniki biegowej, która powinna przełożyć się na szybkość. Podobno poprawna technika pozwala przyśpieszyć nawet o 60  sekund na kilometrze.
Czy to prawda? Mam nadzieję, że lada moment zaczniemy biegać jak gazele 🙂

rozgrzewka
na początek rozgrzewka

1. Bieganie jest jak latanie..
Podobno bieganie ma więcej wspólnego z lataniem niż chodzeniem. W końcu nie bez powodu się mawia, że bieganie uskrzydla 🙂 W każdym razie chodzi o to, aby nasze stopy miały możliwie najkrótszy kontakt z podłożem. Pewnie się zastanawiacie jak tego dokonać?  Odpowiedź jest prosta należy biegać ze sródstopia. Wtedy mamy wrażenie jakby nasze stopy ledwo muskały podłoże, a nawierzchnia po której biegniemy jest jak trampolina, od której się błyskawicznie odbijamy i ….. przemierzamy odległości w powietrzu.

trening biegowy
poprawiamy technikę biegu w parach

2. Buty podziwiamy po bieganiu, nigdy w trakcie…
Człowiek to istota spionizowana, zasada ta obowiązuje nie tylko podczas chodzenia, ale także podczas biegu. Nasza sylwetka powinna być wyprostowana, a wzrok skierowany przed siebie. Kiedy się garbimy ograniczamy swoje płuca i przeponę, blokujemy tym samym możliwość wykonania poprawnego, głębokiego oddechu.

trening biegowy babski weekned
pracujemy nad skróceniem kroku

3. Bieg to nie flamenco…
Kojarzycie jak pracują ręce tancerek flamenco? No właśnie! Niestety bardzo często tak samo wyglądają ręce biegaczy.  Zamiast energicznych ruchów nadających rytm nogom, ręce plączą się w koło ciała w tylko sobie znanej melodii. Nogi sobie, ręce sobie, a tu przecież potrzebna jest współpraca! To ręce napędzają cały ten mechanizm!
Każdy zbędny ruch rąk czy barków to niepotrzebna strata energii. Aby zminimalizować owe straty ręce powinny być ugięte w łokciach i tworzyć kąt ostry, nie powinny również wybiegać zbytnio do przodu. Możliwie najmocniej powinniśmy odwodzić łokcie. Dłonie natomiast kontrolują napięcie mięśni. A skoro już mowa o mięśniach to pamiętajmy, że powinniśmy angażować je znacznie bardziej niż stawy, wtedy zmniejszamy prawdopodobieństwo kontuzji.

na koniec rozciąganie
na koniec rozciąganie

4. Wykorzystaj siłę grawitacji…
To, że grawitacja jest wiemy, niestety nie zawsze wiemy jak ją wykorzystać. Zazwyczaj mamy wrażenie, że nam przeszkadza, bo nasza głowa każe nam biec jak sarenka, natomiast jakaś dziwna siła ciągnie nas do ziemi i mamy więcej wspólnego ze słoniem niż ze wspomnianą wcześniej sarenką. Okazuje się jednak, że grawitacja może zadziałać na naszą korzyść. Jak ją w pełni wykorzystać?
Niestety nie jest to dla nas naturalne…. bynajmniej na początku, ale dość proste w realizacji. Należy podczas biegu pochylić ciało do przodu wypychając jednocześnie biodra nieco do przodu. Mamy wtedy wrażenie jakby całe nasze ciało leciało do przodu. Ważne jest jednak to by się „nie złamać” czyli nie może być tak, że do przodu leci korpus, a biodra i dolna część ciała nadal pozostaje w pionie. Mamy całym ciałem lecieć do przodu…. Nie uda się to nam stojąc, ale podczas biegu już mamy duże szanse by to zrobić. Jest jedno ciekawe ćwiczenie treningowe, które uczy zastosowania tej zasady, wymaga ono jednak partnera. Osoba, która startuje pierwsza biegnie z ręką wyciągniętą do boku, druga próbuje ją dogonić i dotknąć wystawionej dłoni klatką piersiową. Oczywiście nie jest to wyścig, ale zdecydowanie współpraca. Ma na celu sprowokowanie biegacza, który startuje jako drugi to maksymalnego wychylenia się do przodu.
Spróbujcie, tylko od razu uprzedzam, nie jest to proste zadanie.

To tyle, niby kilka banalnych zasad, a podobno wprowadzenie ich w życie daje spektakularne efekty. Czy uda się nam? Przekonamy się za jakiś czas…

One thought on “SPRAWNA I SZYBKA JAK GAZELA! czyli jak efetywnie biegać.

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: