Schudnąć 46 kg w 13 miesięcy, czy to możliwe?

„Zaczynałam wiele razy jednak zawsze się poddawałam i wracałam do tego samego, ale z bagażem w postaci dodatkowych kilogramów” – tak zaczęła się moja rozmowa z Magdą.

12746083_10204288228045105_1495113020_n
Magdalena to pogodna i pełna ciepła 26- letnia mama Amelki i Emilki. Dziewczynki są dla niej całym światem i to właśnie one były bodźcem do zmian. I to jakich?!
Magda w ciągu 13 miesięcy zrzuciła z siebie 46 kg nadbagażu.  Ponad rok temu ważyła 119 kg. Dziś waży 73 i mówi, że to jeszcze nie koniec!
Zapraszam Was do poczytania inspirującej historii, która dowodzi, że wystarczy chcieć!

Ilona z Mamy Ruszamy:  Czy zawsze byłaś puszystą dziewczyną?
Magda: Zawsze byłam szczupłą osobą, nigdy nie miałam problemów z nadwagą. Problemu zaczęły się po ciążach.

IzMR: Kiedy zaczęłaś nabierać zbędne kilogramy?
M: W pierwszej ciąży przytyłam 20 kg ale po udało się zgubić. W drugiej 25 kg ale potem nie było już tak łatwo ja pop pierwszej ciąży i zamiast zgubić przybywało coraz więcej.

IzMR: Co skłoniło Cię do tego, żeby zacząć pracę na swoją sylwetką?
M: Zaczęłam właściwie z dnia na dzień i było kilka sytuacji, które  to moją decyzję przyśpieszyły. Irytowało mnie już gadanie rodziny i męża. Przełomem jednak była moja starsza córka, która pewnego wieczoru powiedziała mi że dzieci z przedszkolą śmieją się z niej, bo jej mama jest gruba… Nigdy nie spodziewałam się, że mój wygląd może mieć taki wpływ na relację mojego dziecka z rówieśnikami. Nie mogłam pozwolić na to by takie sytuacje się powtarzały.

12746171_10204288227965103_1661518190_n
IzMR: Czy podejmowałaś wcześniej próby odchudzania się? Jak one się kończyły?
M: Zaczynałam wiele razy jednak zawsze się poddawałam i wracałam do tego samego, ale z bagażem w postaci dodatkowych kilogramów.

IzMR: Max Twojej wagi to 119 kg. Co czułaś patrząc w lustro i widząc swoje odbicie?
M: Starałam się nie przyglądać się sobie, bo ja już to robiłam zbierało mi się na płacz, wyglądałam strasznie, bardzo strasznie. Patrząc teraz na swoje zdjęcia sprzed roku sama siebie nie poznaje. Wiadomo, nie czułam się ze sobą dobrze, często płakałam, że znów mi się nie udało… i zajadałam wszystkie stresy. Teraz sama się sobie dziwie jak mogłam doprowadzić się do takiego wyglądu.

IzMR: Wiem, że nie korzystałaś z typowych diet, bardzo popularnych wśród osób, które się odchudzają. Posiłki komponowałaś sobie sama. Skąd wiedza na temat tego jak racjonalnie opracować sobie dietę, dobrać odpowiednią kaloryczność i zadbać o dostarczenie wszystkich niezbędnych składników?
M: Dużo czytałam o rożnych dietach, wcześniej paru próbowałam, ale zawsze kończyło się niepowodzeniem. Zbierałam informacje i zapisywałam najważniejsze fragmenty. Jeśli chodzi o kalorie to nigdy ich nie liczyłam. Nie głodziłam się i nie miałam problemów ze zdrowiem, po prostu odżywiałam się zdrowo i unikałam wszystkiego co jadłam wcześniej.

IzMR: Przypuszczam, że dietę wspiera aktywność fizyczna. Jakie formy rekreacji ruchowej podejmujesz?
M: Aktualnie jest to siłownia lub ćwiczenia w domu z hantelkami, w lecie był to rower, który bardzo pokochałam.

12714268_10204288227885101_2053864267_n
IzMR: Czy ćwiczysz codziennie? Pracujesz na bazie jakiegoś planu czy odbywa się to spontanicznie?
M: Teraz ćwiczę 4-5 razy w tygodniu. Godzina ćwiczeń siłowych, później godzina bieżnia lub stepper.

IzMR: Straciłaś już 46 kg co dalej?
M: Dalej? …. Dalej wszystko zostanie bez zmian. Nie zamierzam wracać do poprzednich nawyków żywieniowych, aktywność fizyczna też pozostanie ze mną, chciałabym ją jakoś rozwinąć… Planuję zrzucić jeszcze 8 kg i rozbudować troszkę masę mięśniową.

IzMR: Jak czujesz się patrząc na swoje odbicie dziś?
M: Czuję się świetnie! co tu więcej mówić….

IzMR: Co dała Ci Twoja przemiana?
M: Dało mi to bardzo dużo. Jest mi dobrze samej ze sobą, nie męczą mnie już spacery, czy wejście po schodach, chce mi się krzyczeć, skakać, biec przed siebie… Nikt nie patrzy na mnie krzywo, jak na ufoludka, słyszę pochwały a nie krytykę. Gdy ćwiczę w domu, dzieci chętnie robią to ze mną, to mnie motywuje jeszcze bardziej.

Magda, dziękuję za rozmowę i szczerze Ci gratuluję. Jesteś niesamowitą osobą, która w ciągu ostatnich miesięcy wykonała niewyobrażalną pracę! Trzymam kciuki za utratę tych zaplanowanych 8 kg i mam nadzieję, że pokażesz nam efekt końcowy.

Jesteś mamą? Przeszłaś metamorfozę? Chętnie ją opiszemy. Czekamy na Twoje zgłoszenie na trening@mamyruszamy.pl
Zobacz inne METAMORFOZY naszych Mam! [TUTAJ]

Zamów trening(2) Zamów trening(1)Dołącz do grupy aktywnych Mam:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpgInstagram:

ilo olo11169053_10205109642593257_978717547_n

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

One thought on “Schudnąć 46 kg w 13 miesięcy, czy to możliwe?

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: