Runmageddon EŁK, 24-25 luty 2018 [GALERIA]

To był chyba najbardziej kontrowersyjny Runmageddon jaki obserwowałam czy brałam udział. Temperatura spadła w nocy do prawie -20 stopni. Elita ruszała przy – 16. Ta impreza nie przypominała zawodów sportowych, a raczej walkę o przeżycie. Dziś linię mety z opaską elity przekroczyli Ci, którzy poza doświadczeniem mieli po prostu sporo szczęścia. Przeszkody były oblodzone, a tuż przed przeszkodowym combo zawodnicy przekąpali się w przeręblu. Organizacyjnie sporo do poprawy, ale wierzę, że kiedyś będzie idealnie.

Wpadajcie na zdjęcia. Wpadło koło 300 sztuk w pięciu sliderowych galeriach. Szukajcie się!

Szukajcie się. Używając naszych zdjęć oznaczcie nas, czyli autorów:
– na FP @Mamyruszamy, #mamyruszamy
– na IG, #mamyruszamy, @ilona_z_mamy_ruszamy, @ola_z_mamy_ruszamy

Nie zapomnij zajrzeć do kolejnych GALERII:

Sporo czasu poświęciłam aby powstała ta galeria. Teraz liczę na Ciebie, bo tworzymy, to miejsce również z myślą o Tobie. Bądźmy w kontakcie:

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

6 thoughts on “Runmageddon EŁK, 24-25 luty 2018 [GALERIA]

  • 28/02/2018 at 12:13
    Permalink

    Cześć!
    Bardzo fajnie że publikujecie zdjęcia, chciałbym podzielić się uwagami które zwiększą ich atrakcyjność! Najwygodniej dla osób które oglądają pokazywać zdjęcia w miniaturkach tak jak na Facebooku że było widać całą galerie a nie że trzeba klikać 100 razy aby zobaczyć zdjęcie numer 101. Zdjęcia przydały by się w większej rozdzielczości. Również dobrym pomysłem jest opisanie krótko galerii czy to zdjęcia z soboty czy niedzieli, czy z rekruta czy intro, czy start o 10:00 czy Elite o 9:30. Bardzo to ułatwi oglądanie zdjęć i szukanie siebie na nich.

    Reply
    • 28/02/2018 at 21:37
      Permalink

      Dzięki za uwagi. My sobie zdajemy z wielu rzeczy sprawę. Jednak w związku z tym, że nasza praca nie jest w żaden sposób finansowana musimy znaleźć złoty środek, tak by każdy był względnie usatysfakcjonowany.

      Reply
  • 06/03/2018 at 11:03
    Permalink

    Niestety na ten runmageddon nie udało mi się dotrzeć, ale już szykuję się na następny we Wrocławiu! Niesamowite jest patrzeć na to, jak dziesiątki osób walczą ze sobą i wygrywają. Warto to przeżyć.

    Reply
  • 06/03/2018 at 13:02
    Permalink

    Podziwiam! Ja nie mogę się zmusić, żeby w ogóle w zimę uprawiać sport na dworze, a co dopiero udział w takim biegu!

    Reply
  • Pingback: Rebook Run Crew – szybkość POWERUN [GALERIA] – Mamy ruszamy

  • Pingback: Półmaraton warszawski [GALERIA] cz I. – Mamy ruszamy

Odpowiedz na „Ilona, mama, trenerAnuluj pisanie odpowiedzi

%d bloggers like this: