Rok pod czujnym okiem – podsumowanie roku!

No i tak… mam rok i dwa miesiące. Oznacza to, że dokładnie 12 miesięcy temu jakaś blond zołza przyjechała do mojej matki i zabrała od cycka mnie i mojego brata. Wtedy mi się to podobało… co najmniej średnio. Teraz z perspektywy czasu widzę wiele zalet.

Pochodzę z rodziny wielodzietnej. W domu nigdy się nie przelewało. To znaczy, źle nie było, ale matka miała więcej dzieci niż cycków, więc swoje trzeba było odczekać. Chatę mieliśmy dużą, ale przy tylu dzieciach to sami rozumiecie… jeden na drugim. Do tego kupa… tak dużo kup….psiaków, każdy szczeka, sika… ogólnie wesoło, ale rozpierducha. Nie dziwię się, że matka chciała pozbyć się nas jak najszybciej.

Ostatecznie wylądowałem w swoim własnym domu, ze swoją własną rodziną. Dostałem tam własne łóżko, własną miskę, w której zawsze czeka najlepsza karma, worek zabawek i 3 serca do kochania.

Dla mnie to był bardzo długi i pełen wyzwań rok. Musiałem wydorośleć, z czym mam ogromny problem. Musiałem nauczyć się pokory i dyscypliny, a są to cechy, których ja po prostu nie mam. Musiałem zaakceptować, że nie wszystko jest moje i nie mogę pozwalać sobie na wszystko.

Jedno jest pewne, to był rok mega dobrej zabawy, a moja Pańcia nie liczy go w miesiącach, ale w stratach, czyli efektach mojej zabawy.
W ciągu ostatnich 12 miesięcy:


 

O zdrowy rozwój Pioruna i Carbo dba marka UNIQ Nordic Gold

 


– przeczytałem wszystkie książki i 12 z nich zjadłem. Najlepsze były kulinarne.
– jestem zręcznym internautą, korzystam z sieci, zazwyczaj zębami.
– kocham modę, szczególnie buty. Te, które mi się nie podobają zjadam, by moi Pańcie w nich nie chodzili, bo moim zdaniem to obciach. Pańci załatwiłem 3 pary, małej Pańci 7, a Panciowi…. no ten to ma zdecydowanie inny gust niż ja. Opyliłem mu 9 par! Razem robi się niezła sumka, nie?
– zmieniłem też desing naszej chaty. Pozbyłem się pufy – była okropna. Załatwiłem ją na dwa razy, ale się wtedy Pańcia wkur***, była awantura, że hohoho.
– dbałem też zawsze o dobry smak w kuchni. Gdy nikt nie patrzył, smakowałem czy Panci oby wyszło … danie. Jak było dobre, to czasem się zapominałem i … no sami rozumiecie.
– lubię też przypominać moim, że śmieci należy wyrzucać regularnie. Jak nie ogarniają to im wyciągam do przedpokoju, żeby nie zapomnieli. Nie są zachwyceni jak wytykam im błędy.
– od kiedy nauczyłem się otwierać szafki, to często robię przegląd spożywki. Powyciągam jakieś puszki i słoiki, co moim zdaniem nie powinny tam być. Czasem coś otworzę na miejscu i sprawdzę czy nie przeterminowane.
– lubię też sprzątać. Conajmniej z raz w tygodniu przelecę podłogę mopem albo chociaż szczotką. Jak mi wysoko odwiesi mopa, to wypucuję podłogę papierem toaletowym. Trzy rolki zazwyczaj wystarczają.
– czasem wpadam do pokoju młodej. Ona ma tam tyle bambetli…. losie jak można mieć tyle zabawek?! Czasem się czymś pobawię…. Tylko ona ma jakieś takie słabej jakości te zabawki. Poszarpiesz chwilę i …. od razu oczko się odlepiło temu misiu. Potem gnój i lament. No nie mój oczywiście, ja jetsem twardzielem i się nie mażę.
– zjadłem też okulary, dwie pary. najpierw Pańciowi, potem Pańci. Pańcia tak ich nie lubiła, że pomyślałem, że co się będzie dziewczyna zmuszała do noszenia.
– nie wspominam już o takich pierdołach jak próba przestawienia zębami ściany nośnej, wymiana listew podłogowych, czy zmiana kształtu dywanu.
– to co mi wyszło i z czego jestem dumny to jak raz z koca zrobiłem witraż, pięky wyszedł, ale Pańcia nie doceniła.

Trochę się tego nazbierało, nie?
A pomyśleć, że to dopiero początek i za nami dopiero rok!

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

3 thoughts on “Rok pod czujnym okiem – podsumowanie roku!

  • 13/11/2017 at 10:47
    Permalink

    Naprawdę świetny tekst i bardzo nam bliski 😉

    Reply
  • 13/11/2017 at 10:57
    Permalink

    Bardzo fajnie napisany post. My też mamy psa – Czarka, ma ponad 2 lata. Trochę łobuzuje, ale kochany z niego psiak.

    Reply
  • 13/11/2017 at 11:21
    Permalink

    Ale się uśmiałam, bardzo fajny wpis , ile wspomnieć w jednym roku 😉

    Reply

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: