Powiększenie rodziny na imprezie urodzinowej … upssssss.

Naszą psią blogową przygodę rozpoczął Carbo wpisem Pytacie skąd się wziąłem? On jest taki hej do przodu, mnie trochę zajęło dorwanie się do klawiatury. Nie mam jak on upodobań do kabli, ładowarek… Nie wiem skąd mu się to wzięło? Postanowiłem uzupełnić historię naszego dostania się do stolicy. Zanim dwa czarne, nieduże, włochate kluski przyjechały na podbój wielkomiejskiego świata. Tak, przyjechaliśmy z prowincji i nie mamy nic wspólnego ze słoikami. Ja jechałem na kolanach Ali, a Carbo Olka. Może było odwrotnie? Podobno wtedy wyglądaliśmy tak samo i coś o śmierdzeniu usłyszałem lecz nie wiem o co im chodziło. Już się bałem, że będziemy musieli zawracać do mamy i zgarniemy jeszcze jednego ziomka. Noooo całe szczęście te dwa małe człowieki doszły do porozumienia z Pańciami, że to nie działa tak, że każde dziecko musi mieć jednego czworonoga. Ufff, bo by była jeszcze jedna gęba do wykarmienia. Mówię wam ile te moje małe i duże Pańcie jedzą, nie to co ja z kulturą.

Najlepiej będzie jak zacznę od początku, a nawet trochę wcześniej. Skąd pomysł na to aby Pańcie Carbo i moi powiększali rodzinę? Jak, to podobno często bywa wiele istnień bierze swój początek na dobrej imprezie. Z nami było podobnie. Rodziny Brusiło i Dąbrowskich zostały zaproszone na urodziny do przyjaciela rodzin, a co najważniejsze posiadacza dwóch cudnych mopsich panien. Wiecie, to były 29 urodziny. Matko jak, to można mieć tyle lat? Na imprezie podobno było sporo ludzi, płyny lały się strumieniami. Pić mi się zachciało na samą myśl. Pańcie były autami i z dzieciami, więc ich miski były pełne wody. Muszę bo inaczej się zakrztuszę, tu doszczekać te nasze Pańcie, to są takie stadne i wszędzie nas ciągają. Nudy z nimi nie doświadczysz.


 

O zdrowy rozwój Pioruna i Carbo dba marka UNIQ Nordic Gold

 


Sobie tam grzecznie siedzieli i  popijali. Małe biegały za psami, aaaaa i jakiś rudy sierściuch tam podobno był … apsik. No i wtedy wkroczył ON, ze swoim smartfonem i naszymi uroczymi zdjęciami. Kim był ten on? Pańcio naszego starego, dzięki chopie za taki udany deal. Pojechał z tymi sweetfociami i machaniem przed oczami Pańci Oli i Pańci Ilonce. Na koniec tak mimo chodem rzucił, że my do wzięcia. Zasiał chęć posiadania. Pańcia Ilona do mojej Pańci, że to tak by było cudownie, że bracia, że razem … Ona coś mówiła, że przecież nie zwlecze się o świcie z łóżka, żeby za potrzebą ganiać i inny takie dyrdymały.

Gdy impreza zaczynała się dopiero rozkręcać dzieci i pijący wodę zwinęli manatki i wrócili do chaty. Bo pora już nie dla dzieci i jak, to oni w niedzielę o poranku biegali. Gdy słońce wstało Pańcio Jarek otworzył oczy i stwierdził, że fajnie jak pies by tak rano polizał. No to teraz budzę go każdego ranka soczystym liźnięciem, przecież tak sobie życzył i ruszamy na podbój mokotowskich trawników.

Jak to dobrze, że Dąbrowscy i Brusiło rozrywają się na bieganiu, siłowni czy na zabawach z dziećmi. Bo jak by tak latali po imprezach kto wie jak liczne byłyby ich stada?

 

Widzieliście już jak Carbo spełnia marzenia? Nie? Wskakujcie Pańcia nigdy jej nie lubiła…

 

Dołącz do grupy aktywnym mam na FB:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpg

Instagram, tam też jesteśmy:

iloolo11169053_10205109642593257_978717547_n

 

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: