Dlaczego warto się ruszać?

Ilona w końcu namówiła mnie abym coś od siebie napisał, więc jedziemy…

Kilka lat temu pewien znany polski aktor napisał książkę pod tytułem „Jak dobrze wyglądać po 40-stce”. Niestety obserwacja polskiej rzeczywistości pokazuje, że książka o dobrym wyglądzie po 30-stce a nawet 20-stce też by się przydała.

Panowie, powiem krótko – jest źle. Spędzając wakacje w mieście na otwartym basenie, albo na dużej miejskiej plaży gdzie sporo jest nastolatków można dojść do wrażenia, że nie ma tragedii, ale dopiero wizyta nad morzem czy na mazurach, gdzie sporo jest rodzin z dziećmi, a co za tym idzie tatusiów po 30-stce pokazuje skalę zniszczeń. Najprościej to chyba określić jako „brzuszki i cycuszki” i to bynajmniej nie jest o kobietach w ciąży, ale o samcach alfa anno domini 2015, potomkach łowców i wojowników, a obecnie nieco skapciałych strażnikach domowej kanapy. Mamy jakoś się trzymają. Jedna czy druga dieta, czasami Chodakowska na DVD. Ale panowie… no cóż, na co dzień nie ma sytuacji, gdzie potrzebują siły albo muszą zaimponować swoim wyglądem. Dużo łatwiej robi się to nowym samochodem czy smartfonem, a ciała… no cóż, czekają na lepsze czasy

Widok takich panów właśnie mnie zainspirował do działania, dał mi cel – nie być „tatuśkiem” z brzuchalem i obwisłymi ramionami, który siłą zaimponuje co najwyżej swojemu kilkulatkowi, a kilkudziesięciometrowy bieg za pociechą rozpędzoną na rowerku powoduje stan przedzawałowy.

No oczywiście nie zawsze było tak kolorowo. Jako młody dwudziestoletni chłopak formę miałem świetną. Kilka godzin dziennie potrafiłem grać w kosza, pływałem wyczynowo, biegałem, a wieczorem serie pompek. Potem klasyczna historia oswajania – pierwsza siedząca praca przy komputerze, wyjście do pracy bez śniadania, do pory obiadowej tylko kawa, a potem syf z supermarketu obok na szybko i nagle… „Kochanie, jak Ty robisz pranie? Spodnie mi się skurczyły”. I tak oto w kilka lat z 80 kg wskoczyło 105 kg.

Metamorfoza, przemiana

No i w końcu, jakieś 5 lat temu, kiedy dowiedziałem się, że moja Ilonka jest w ciąży powiedziałem sobie dość!!! To po prostu wstyd przywitać swoje dziecko na tym świecie z takim brzuchalem.

No i tak to się zaczęło…

Bartek, tata, badacz

Mąż, ojciec, pracownik korpo, pasjonat sportu uzależniony od aktywności fizycznej. Pokazuje że tatusiowie po 30-stce nie muszą mieć brzuszka pomimo wielu obowiązków, które dostarcza codzienne życie i praca.

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: