Nowy sposób na emocjonujące biegi, czyli bieg na 6 łap.

Właśnie wystartowaliśmy w I Mareckim Biegu z Psem. Było emocjonująco… ale po kolei.

Przed biegiem mocno się zastanawialiśmy razem z Karbo czy mamy szansę na dobry wynik. No dobra, ja mocniej zastanawiałem się niż on. Piesek głównie gapił się przez okno i szczekał radośnie (i donośnie). Wcześniej raz tylko przetruchtaliśmy 5km, ale to był bieg dla ludzi. Teraz mieliśmy stanąć do walki ze specjalistami od dogtrekkingu (biegów z psami).

Wpadliśmy na start biegu. Innych czworonożnych zawodników było bez liku. Nasz czworonożny przyjaciel uwielbia inne psy, więc wariował jak dziki. Trochę się bałem czy będzie miał jeszcze siły na bieganie. Ja próbowałem oceniać innych zawodników patrząc zarówno na dwu i jak i czworonożnych biegaczy, ale szybko odpuściłem.

Poszliśmy na start. Startowaliśmy w 4-tej serii zawodników. Serie były puszczane co 10 minut. I właśnie 10 minut przed startem Karbo zaczął mocno obszczekiwać… właściwie wszystko, psy, biegaczy, drzewa, siebie. Zastanawiałem się w ogóle czy po starcie będzie biegł we właściwą stronę.

[nokaut-offers-box url=’/zabawki-dla-psow/outward-hound-treat-chaser-gra-edukacyjna-41017-674d2a3d70141ae7168d3643b32f3740.html’]

Wystartowaliśmy (na szczęście pobiegł do przodu)

Przyznam, że był to najciekawszy bieg jaki kiedykolwiek biegłem, a mam już ich na koncie kilkadziesiąt.
Dlaczego?
Od razu na prowadzenie wyszły 3 ekipy. Piesek biały, brązowy i nasz czarniutki Karbo. Zarówno element ludzki jak i animalny pozostałych ekip wyglądał na mocnych biegaczy. Brązowy pies wyszedł na prowadzenie, ale fajne w tym biegu było to, że nie tak łatwo je utrzymać. Szybko udało się ich dogonić, ale tu znowu kolejny element psich wyścigów – brązowy pies mocno naszczekał na Karbo, ten się przestraszył i zatrzymał. Wyprzedził nas biały pies. Wróciliśmy do biegu. Biegliśmy jako trzecia ekipa. I kolejny niespodziewany element – brązowy pies i jego pan mijając drzewo minęli je po dwóch różnych stronach. Dzięki temu biały i brązowy się zrównali i biegli przez długi czas łeb w łeb, łapa w łapę. Ja z Karbo 30 metrów za nimi. Mój zawodnik nieco bał się prowadzących i ewidentnie nie chciał przyspieszyć aby ich wyprzedzić. Już myślałem, że tak skończymy ale na szczęście końcówka biegu była po dosyć szerokiej ścieżce, dzięki czemu Karbo mógł obiec białego i brązowego na około i przyspieszyć. Przy okazji ja musiałem zrobić obrót wokół własnej osi bo obiegając oplątał mnie smyczą. A taki obrót w pełnym biegu to nie jest prosta sprawa.

Końcówka należała do nas. Udało się dzięki dwóm rzeczom. Karbo w przeciwieństwie do białego i brązowego cały czas biegł przede mną mocno mnie ciągnąć. Ma 7 miesięcy i waży 22 kilo, ale silna z niego bestia. Pozostałe biegły raczej obok panów. Dzięki temu drugi czynnik, który jest najsłabszą stroną duetu, czyli człowiek, dał radę i dobiegł na metę. Wygraliśmy!!! Nieźle jak na debiut. Startowało około 90 ekip więc uznaję to za sukces.

I mogę ocenić ten bieg jako fantastyczny ponieważ w zwykłym bieganiu rzadko się zdarza aby tyle razy i w takich dramatycznych okolicznościach zmieniało się prowadzenie.

Karbo wybiegał sobie sporo karmy, która była ufundowana przez sponsorów, dzięki czemu nieco zrekompensowały się 5 par butów, które mi zeżarł 🙂

[nokaut-offers-box url=’/zabawki-dla-psow/trixie-gra-startegiczna-dla-psow-gamble-box-4c9201858957a8255d28f69ed443c9ff.html’]

Kilka moich przemyśleń po biegach.

  1. Bieganie z psem to zupełnie inny sport. Jest to tak podobne do zwykłego biegania jak bieganie trekkingowe albo biegi z przeszkodami. Wspólne z nimi jest chyba tylko używanie nóg.
  2. Musisz dbać nie tylko o siebie. Cały czas musisz zwracać uwagę czworonożnego przyjaciela. On leci „na przypał” i nie patrzy co się dzieje. Nie wie też jak długo będzie biegł. Miej dla niego wodę na mecie, a przy dłużyszch dystansach również na trasie.
  3. Zapomnij o bieganiu do przodu. Bieg z pieskiem to właściwie bieg na wszystkie strony. Wymaga innej stabilizacji ponieważ ciągle coś cię szarpie. Nawet jak pies jest ładnie nauczony biec do przodu to i tak ma tendencję do przyspieszania i zwalniania. Najciekawiej się robi jak pies zaczyna biegać wokół ciebie i zaplątuje Cię w smycz.
  4. Zapomnij o rytmie. Często będziesz musiał chwycić za smycz i ją przeciągnąć. To mocno wybija z rytmu. Pies się lubi zatrzymać aby powąchać sobie drzewko. Do tego mocno wybija rzucanie komendy. Musisz mówić, a przy mocnych biegach na krótkich dystansach to mocno przydusza.
  5. Miej komendę. My mamy komendę “bieg”, która uruchamia Karbo i sprawia, że leci do przodu jak dziki. Jest przetrenowana wcześniej na podwórku. Zawsze po komendzie i jej poprawnym wykonaniu dostawał łakocie. To bardzo pomogło bo za każdym razem kiedy kombinował aby się zatrzymać, komenda uruchamiała go ponownie i leciał do przodu. Nasi rywale tego nie mieli i było widać, że czasami psom brakowało koncentracji.
  6. Nie spowalniaj psa. Tak właściwie to wynik zależy od Ciebie nie od psa. Nawet średni piesek jest szybszy od człowieka, więc też musisz trochę potrenować aby dotrzymać mu tempa.
  7. [nokaut-offers-box url=’/zabawki-dla-psow/trixie-pilka-rugby-do-chowania-smakolykow-rozne-wielkosci-ee4c86582bce751bec8f7c190425539b.html’]

Generalnie – ciekawe doświadczenie. Wiem, że będę chciał więcej. Karbo też szczęśliwy na koniec, a ilość łakoci, które po tym dostał sprawi, że na pewno będzie to jego ulubione zajęcie.

Najfajniejsze w samym biegu było to, że ludzie, którzy nie mieli własnych psów,  a chcieli pobiec mogli to zrobić “wypożyczając” pieska od fundacji, która zajmuje się bezdomnymi psiakami. Ciekawe czy można od nich takiego pieska pożyczyć na każdy inny bieg?

Dołącz do grupy aktywnym mam na FB:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpg

Instagram, tam też jesteśmy:
iloolo11169053_10205109642593257_978717547_n

Bartek, tata, badacz

Mąż, ojciec, pracownik korpo, pasjonat sportu uzależniony od aktywności fizycznej. Pokazuje że tatusiowie po 30-stce nie muszą mieć brzuszka pomimo wielu obowiązków, które dostarcza codzienne życie i praca.

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: