Matka w dobie technologii – Samsung Galaxy s7

W ferworze pracy i poszukiwaniu innowacji trafiłyśmy na nietypowy, jak dla nas – matek polek – event. Zaproszono nas do strefy Galaxy. Jak to usłyszałam to się nawet bardzo ucieszyłam. Liczyłam, że zabiorą nas w kosmos i trochę odpoczniemy od codzienności. Na Księżyc co prawda nas nie wysłali, ale …. jak pokazali jakie cuda techniki wymyślił Samsung to oczy z orbit wyskoczyły.

Spotkanie zapowiadało się banalnie… przyjdźcie, pokażemy Wam smartfon. W sumie za moment czeka mnie wymiana telefonu, pójdę, popatrzę co mają, może mnie coś zainspiruje. No i troszkę się zaskoczyłam. Chyba dotało do mnie, że technologicznie to ja jednak jestem daleko za…. no gdzieś jakoś … może nie średniowieczu, ale cóż… w renesansie? Niby nie ciemnogród, coś tam do przodu, ale … zdecydowanie nie na bieżąco.

Dali do ręki telefon i mówią, że to „coś więcej niż samrtfon” i tu do mnie… „odkryj smartfon na nowo”

9

Na pierwszy rzut oka… no telefon, ładny, dobrze wykonany. Fajny, lekki design. Dość szybko jednak da się zauważyć pewną zaletę. Jest antystatyczny. Serio, nie kurzy się, nie przyciąga tych małych fafołów z posiwetrza. Kolejna zaleta, ale to już pewnie znacie, bo o tym chwycie to nawet ja wiem od dawna, telefon umie pływać. 1,5 metra przez 30 minut podobno wytrzymuje. Już oczami wyobraźni widziałam jak moje dziecko testuje tę funkcje w tolalecie.
Ta wodoszczelność podsunęła mi pewną myśl. Jeśli ten telefon pływa to znaczy, że jak pada to nie wariuje? Tak, to bardzo mi się podoba. Z cukru nie jestem, więc po deszczu chodzę, niestety moje dotychczasowe smartfony dostawały bzika kiedy choćby delikatnie musnął je deszcz, śneig, czy inne cholerstwo co spada z nieba. W tym przypadku szacun, upaprany ekran reaguje jak trzeba.

Ale dobra nie będę się podniecać takimi szczegółami. Dla mnie w telefonie najważniejszy jest aparat i pojemność. To trochę tak jak z samochodem, nie istotny jest kolor, model, design, ważne by w bagażniku upchać wszystko co się chce i jeszcze więcej. Tu S7 staje na wysokości zadania. Daje radę w fatalnych warunkach. Ogarnia zdjęcia przy kiepskim oświetleniu. Zaopatrzony jest też w funkcję Dual Pixel dzięki czemu szybko reaguje. W skrócie… możesz trzasnąć dobre selfie podczas biegania i nic Ci się nie rozmazuje, noga jakaś czy twarz. Godny uwagi jest też tryb ruchomej panoramy. Przesuwasz paluchem po ekranie i widzisz duuużo więcj niż w przypadku zwykłego zdjęcia. No i jeszcze jest jedna ciekawa funkcja, bardzo przydatna blogerom i instagramerom… Spotlight. W skrócie to taki podręczny chirurg plastyczny. Tu podciągnie, tu pokoloruje i nawet kiedy wyglądasz jak pasztet to na zdjęciu jesteś minimum 3 levele up i przypominasz słodkie ciasteczko. A jak jest z Tobą bardzo źle to chociaż wyglądasz jak pasztet z wyszej półki… premium.
Pamięci ma po kokardę. Można cykac fotki i nagrywać na potęgę.

Warto zwrócić też uwagę na bezprzewodowe ładowanie, co znacznie ułatwia życie. A także na pojemną baterię. Spokojnie możesz sobie obejrzeć film i da radę.

Telefon współpracuje również z wieloma urządzeniami takimi jak opaski monitorujące aktywność, zegarki standardowe czy też bardziej sportowe, gogle czy kamery.

Mnie osobiście spodobała się bardzo kamera 360 stopni. Daje ogromne możliwości video. Pozwala skręcić na prawdę niesamowite filmy i zrobić genialne zdjęcia, np. jak to, które widzicie poniżej. Nieźle co?

Kapsula_foto

Nie spodziewałam się, że telefon może wywołać we mnie tyle emocji. Bardzo chętnie bym go potestowała wraz z pełnym pakietem dodatkowych urządzeń. Uważam, że ta technologia ma potencjał.

Niestety póki co telefon nie robi kawy, nie gotuje obiadu i nie wyprowadza psa. Ale może to i dobrze, bo wtedy było by jeszcze mniej okazji do realnych spotkań. A tak… prosto po evencie z Galaxy poleciałyśmy na wspólne gotowanie do Cook up, potem na kawę do Columbus Coffe, a potem poszłam na spacer ze swoim psem, swoimi nogami 🙂

15423503_10206235406883359_1093043865_n

BTW w styczniu wymieniam telefon, strasznie mnie kusi ten cały S7. Jakie są Wasze opinie? I co Wy byście mi doradzili?

 

Dołącz do grupy aktywnym mam na FB:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpg

Instagram, tam też jesteśmy:

iloolo11169053_10205109642593257_978717547_n

 

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

One thought on “Matka w dobie technologii – Samsung Galaxy s7

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: