Małe rzeczy w wykonaniu mężczyzn, które doprowadzają kobiety do szału.

Małe rzeczy, te pierdzielone drobiazgi, potrafią poróżnić bardziej niż wielkie bum, które rozrywa relacje na strzępy. Są podstępne, bo małe. Niby nieprzeszkadzające, ale ciągle obecne i ciągle drażniące. Lekko wku**iające, ale tak wiecie… długofalowo. Są jak mała drzazga w dużym palcu u stopy. Nie przeszkadza póki nie nadepniesz, ale weź nie nadepnij?

Małe rzeczy, drobazgi codzienności, które wydają się niegroźne, ale… gdy tolerancja na nie się wyczerpie to jest bum, wielkie bum i piana na pysku. Bum nie będzie dotyczyło tego jednego drobiazgu, co się o niego rozeszło, co on właśnie spowodował bum, tylko pójdzie po całości. A na całość składa się duuuużo, oj bardzo dużo.

Jestem żoną i bardzo kocham swojego męża, co do tego nigdy nie miałam wątpliwości. Jednak ten oto mąż jest przedstawicielem nietypowego gatunku, który funkcjonuje na dość absurdalnych zasadach, czasem uważam destrukcyjnych. Przecież taki mąż, to on, tymi  swoimi właśnie drobiazgami, to zagraża swojemu życiu. Jeśli ja, oaza spokoju, oczami wyobraźni widzę jak nasz kryształowy wazon ląduje na jego głowie, to aż boję się myśleć co w głowie ma żona o charakterze bardziej porywczym. Czasem jak patrzę na ilość mężów, w sumie to mężczyzn w związkach, którzy chodzą po świecie to się zastanawiam jak się oni uchowali. Z drugiej jednak strony, jak widzę rosnącą ilość singielek to mogę przypuszczać, że jest to rzeczywiście gatunek, który powoli kończy swój żywot.

Na okoliczność ratunku gatunku, tak potrzebnego postanwiłam przygotować spis rzeczy, które wk**rwiają żony.
Panowie, wystarczy zachowania te wykluczyć, a wasze życie będzie bardziej komfortowe, ba… waszych wybranek także.

Nie wszystkie zachowania praktykuje mój mąż. Część wypleniłam, ale są i takie co jest prowodyrem. I jak by były jakieś mistrzostwa świata we wkurzaniu żony to … no mógłby walczyć o podium. Bazę zrobiłam na podstawie wielu dyskusji, w internecie, w grupach, gdzie mówi się o mężach, bez ich obecności i wybrałam tylko to co się powtarza najczęściej.

Przeczytasz o tym na kolejnej podstronie —> TUTAJ

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

2 thoughts on “Małe rzeczy w wykonaniu mężczyzn, które doprowadzają kobiety do szału.

  • 05/10/2017 at 21:29
    Permalink

    Hahaha, świetne! Uśmiałam się setnie, ale też na co dzień to bywa nie do śmiechu, oj wcale nie do śmiechu… Generalnie mój M.na tle innych jest podobno dość ogarnięty (tak twierdzą znajomi 🙂 ), talerze to co najmniej gdzieś w pobliże zmywarki odkłada (a zdarzy się, że ją włączy!), wie gdzie w domu stoi odkurzacz ,ale…Jak tak dobrze podsumuję, to punkty numer: 2,3,4,5 oraz 7 i 10 ZGADZAJĄ SIĘ!!! Masakra! Nieodmiennie od lat zadziwia mnie „człowiek duch” – u nas w wersji również tuż przed praniem ciuchów! Czyli wygląda to tak, że gdy przed praniem zabieram się do sortowania ubrań na białe i kolory, to zawsze, po prostu ZAWSZE znajduję w koszu na pranie jego gacie w magiczny sposób sprzężone ze skarpetami! Jak stał, tak zdjął! Ściągając gacie zahacza kciukami od razu o skarpety, i ściąga z siebie wszystko na raz, tak że kawałek gaci zawsze utyka we wnętrzu śmierdzącej skarpety… i potem tak majtają się razem – białe gacie i po jednej czarnej skarpecie z każdej strony! Jak uszy słonia, tylko trąby w tym wypadku już brak! I oczywiście gacie są zawsze białe, a skiery ciemne, więc nie idzie wyprać tego razem bo zafarbuje… Potrząsanie niewiele pomaga, zazwyczaj skarpety nie chcą odczepić się od gaci, trzeba taki zestaw rozdzielać ręcznie! Chyba przed segregacją prania zacznę zakładać gumowe rękawice 😉
    Tekst pt.”kooochanie,a gdzie są…” (czyli punkt nr 10) to u nas stały punkt dnia, na który a)nie odpowiadam, b)odpowiadam „Nie wiem!Poszukaj sobie!Ja też bym musiała poszukać!A służby tu nie ma!” c)w przypływie dobrego serca idę i znajduję w 5 sekund, po czym następuje jego pełne zadowolenia „acha!są!” 🙂

    Reply

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: