kukurydziane bułeczki bezglutenowe, bez drożdży

Przepis jest banalny, bułki pieką się szybko, na ciepło są smaczne, nie wiem jak będą smakowały jutro. Zakładam, że będą wymagały liftingu w piekarniku, bo mąka kukurydziana ma to do siebie,  że wypieki z niej dość szybko stają się czerstwe. W każdym razie jak będą starawe, to zawsze można przerobić na tosty, albo zapiekanki.
bułki kukurydzianeSkładniki:
-200 g mąki kukurydzianej
– 2 łyżeczki kamienia winnego, bezglutenowego proszku do pieczenia, glutenowcy wrzucają zwykły proszek
– odrobina soli
– 2 jaja
– 150 ml jogurtu naturalnego (polecam taki bez mleka w proszku)
– 1 łyżeczka oleju rzepakowego
– opcjonalnie żółty ser
Przygotowanie:
Wszystkie składniki mieszamy,  wyrabiamy ręką ciasto, będzie dość delikatne i aksamitne.  Możliwe, ze trzeba je podsypać dodatkowo mąką, lub podlać przegotowaną wodą, bo wiadomo każda mąka inna, każde jajo innej wielkości, a jogurt będzie miał inną konsystencję.
Z wyrobionego ciasta formujemy bułeczki, z przygotowanego ciasta wyjdzie 4-5 sztuk. Na środku robimy możem nacięcie. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego na 200 stopni i pieczemy (ja miałam grzanie góra/dół)
i pieczemy do 30 min. Wiadomo u każdego może być inaczej, bo piekarniki też mamy różne, wię tak po 20 minucie polecam do bułek czasem zaglądać. Pod koniec pieczenia posypałam buły żółtym serem, oczywiście to już moja fanaberia.
Jedna bułeczka bez sera to ok 200 kcal.

A teraz w liczbach:
bułeczki kukurydziane

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: