Krem z cukinii i batata! Bez glutenu, bez cukru, bez mleka, bez jaj.

Dziś nasza grupowa Ewa pokazując swój talerz sprowokowała mnie do popełnienia zupy, kremu konkretnie. Tak mnie podkusiła, że drałowałam do „markietu” po cukinię i heja z nią do gara.
No wyszło… pysznie… Ewa proponowała na słodko, u mnie była słodycz z pikantną nutą.
krem z cukini i batataSkładniki:
150 g cebuli (sztuka średniej wielkości)
350 g batatów (3 sztuki średnie)
500 g cukinii (dwie średnie)
7 g czosnku (2 większe ząbki)
5 g oleju rzepakowego (1 łyżeczka od herbaty)
Przyprawy: sól, pieprz cayenne, kozierladka, kumin rzymski, tikka masala, garam masala
woda
opcjonalnie:
100 g łososia

Przygotowanie:
U mnie czas na wagę złota, więc szybko i bez zbędnych ceregieli! Cebulę w półtalarki, czosnek przez prasę i taki zestaw podduszamy na oleju rzepakowym. Dodajemy bataty obrane i pokrojone w kostkę i przyprawy, na oko – do smaku. Cały ten zestaw podduszamy. Następnie dorzucamy cukinię, w łupince pokrojoną w kostkę. Podduszamy ok 5 min i zalewamy wodą tak aby warzywa były zanurzone. Gotujemy do miękkości warzyw. Potem bzzzzzium blenderem i zupa jak ta lala!

Dobra teraz pod lupę. Z ugotowanego gara wychodzi 6 miseczek po około 300 ml. Jedna prorcja dostarcza nam ( w wersji z łososiem) ok 115 kcal, więc chyba całkiem przyzwoicie 🙂

krem z batata i cukini

4 thoughts on “Krem z cukinii i batata! Bez glutenu, bez cukru, bez mleka, bez jaj.

  • 12/03/2015 at 07:32
    Permalink

    U mnie było tak: 1 batat duży (ok. 0,4 kg) jedna cukinia (ok. 0,35 kg) , 1 średnia cebula – pokroiłam wszystko w kostkę, poddusiłam na tłuszczu kokosowym. Zalałam bulionem warzywnym zrobionym wcześniej (robię na szybko – gotowa mrożona włoszczyznę wrzucam do garnka z liściem laurowym, zielem angielskim, sola i łyżeczka masła. Gotuje ok. 20 min). Wlałam tyle żeby zakryło warzywa. Ugotowałam do miękkości. Doprawiłam sola, pieprzem i kurkumą. Zblendowałam. Zabieliłam mleczkiem kokosowym (1/3 szkl) – akurat było otwarte w lodówce i trzeba było zużyć. W przepisie bazowym był serek mascarpone ale nie miałam. Myślę że gęsty jogurt też dałby radę. Łososia (100 gr) skropiłam cytryną, oprószyłam solą i pieprzem upiekłam w folii. Na koniec posypałam pietruszką. Et voila, c’est tout! 🙂

    Reply
  • Pingback: Google

  • Pingback: Google

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: