Jak znaleźć motywację do biegania?

Dzisiaj będzie kilka prostych wskazówek, które pewnie znacie, ale myślę też, że znajdziecie kilka rzeczy, o których nie przeczytacie nigdzie indziej.

Często słyszę ludzi, którzy mówią wprost „nienawidzę biegać”. Argumenty padają różne, a że to nudne, a że za wolno albo, że co chwila łapią jakąś kontuzję i nie mogą. Znam te sporo osób, które spróbowały, pobiegały kilka razy i odpuściły.

Co zatem zrobić aby się zmotywować i tą motywację utrzymać. Diabeł tkwi w szczegółach i poprawnym „zaprogramowaniu” się do biegania. Nawet jeżeli tego sobie nie uświadamiacie, to można subtelnie sterować własnym ośrodkiem motywacji w mózgu w taki sposób aby stymulował pożądane działania. Najpierw rzeczy oczywiste:

1. Zacząć powoli. Niby proste, a jednak takie nie jest. Wiele osób od razu rzuca się na 10km, albo próbuje przebiec maraton po 3 miesiącach. Organizm jednak trzeba przyzwyczajać powoli. Jeżeli od razu zrobicie trening, który będzie wiązał się z bólem, wasze ciało potraktuje to jako bodziec, którego trzeba unikać i macie dużą szansę na pojawienie się u Was „nienawidze biegać”. Wychodząc ze strefy komfortu trzeba wyjść na z niego na 110% a nie od razu na 200%. Na to przyjdzie jeszcze czas. Co dokładnie trzeba zrobić:
• Pierwsze biegi niech będą krótkie, przeplatane marszem. Jak zaczynacie się dusić, albo coś zaczyna boleć, po prostu zwolnijcie albo przejdźcie do marszu
• Niech dystans i tempo będzie racjonalne. 3km to żadna ujma na honorze. Z czasem przyjdzie więcej

2. Uatrakcyjnić bieganie. Dla tych, dla których to potrafi być nudne warto:
• Wrzucić muzykę
• Włączyć audiobooka
• Ściągnąć jakąś apkę, która symuluję grę, a na upartego nawet łapać pokemony,.

To było oczywiste. Jak zatem przejść na wyższy level?

3. Wystartuj w zorganizowanym Biegu. W celu zbudowania motywacji, ze wszystkich rzeczy, które są napisane w tym artykule to jest najważniejsze. Dlaczego? Bo nic tak nie pobudza do działania jak nagroda, a takie biegi właśnie taką nagrodą są. I mocno polecam wystartowanie w takim biegu jak najszybciej od początku przygody z bieganiem. Wg mnie po miesiącu można juz przebiec 5 km. Nikt nie każe Wam wygrywać tego biegu, więc trzeba zrobić to z głową na miarę swoich możliwości. Co jest ważne:
• Medal – jest nagrodą za bieg. Koniecznie go odbierzcie. Potem powieście w domu w widocznym miejscu. Niech będzie przypomnieniem o sukcesie.


• Selfie – może to brzmieć głupio, ale lubimy uznanie. Zróbcie selfie i wrzućcie na jakiś portal społecznościowy. Kiedy Wasi znajomi będą likeować Wasze posty będzie to forma uznania, która jest sporą motywacją. Nawet jeżeli świadomie i deklaratywnie to odrzucacie, to na Waszą podświadomość będzie to działać.


• Zjedzcie po biegu to co organizator daje w pakiecie startowym lub na mecie. To znowu jest mega ważne. To jest taki łakoć za poniesiony wysiłek. Buduje to schemat działanie = nagroda. Analogią może być tresowanie psa. Kiedy dorze wykona sztuczkę daje mu się nagrodę, dzięki temu zaczyna kojarzyć daną czynność z czymś przyjemnym. Koniecznie więc zjedzcie banana, którego najczęściej dają na mecie.

4. I tutaj przechodzimy do następnego punktu – nagradzanie się. Po każdym bieganiu zróbcie sobie małą nagrodę. Może to być jakiś mały łakoć (raczej jeden cukierek niż tabliczka czekolady), a jeszcze lepiej jakby to były przyjemności niegastronomiczne 😉 . To znowu ma działać trochę jak u psów. Działanie = nagroda.

5. Biegajcie z innymi. W psychologii nazywa się to społeczny dowód słuszności. Kiedy widzimy, że wszyscy inni dookoła coś robią, jesteśmy skłonni do robienia dokładnie tego co oni. Potrafi to być tak sugestywne, że jesteśmy w stanie zaprzeczyć samym sobie byle dostosować się do grupy. Dygresja: Kiedyś przeprowadzono eksperyment, w którym na sali wykładowej zebrano kilkanaście osób. Tylko jedna z nich była poddawana eksperymentowi. Reszta była podstawiona. Kiey prowadzący zajęcia zadawał pytania, wszyscy podstawieni na sali odpowiadali błędnie. Było to tak sugestywne, że ostatecznie osoba poddawana eksperymentowi także podawała błędną odpowiedź, (pomimo tego, że znała prawdziwą), tak aby nie wychylać się z grupy.


Jesteś z Warszawy? W każdy poniedziałek spotykamy się pod Pomnikiem Kopernika o 20:00 na wspólne bieganie.

DOŁĄCZ. Szczegóły: BiegamBoLubię NOCĄ.


 

6. No i na koniec. Trenujcie bieganie, a nie biegajcie. Bieganie to nie tylko kręcenie się po osiedlu. Można (i powinno się) biegać także szybkie odcinki na bieżni, podbiegi, długie wybiegania, trenować technikę biegową. To sprawi, że każdy trening będzie inny i nie będzie się nudził. Dużo szybciej zobaczycie tez progres w waszej szybkości i wytrzymałości co dodatkowo Was zmotywuje.
Mam nadzieję, że dzięki tym wskazówkom uda Wam się zabrać do biegania i w szybkim czasie sprawić, że stanie się częścią Waszego życia. Tu naprawdę nie trzeba jakoś filozofować, tylko „zaprogramować” się na bieganie wg kilku prostych tricków.

Dołącz do grupy aktywnym mam na FB:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpg

Instagram, tam też jesteśmy:

iloolo11169053_10205109642593257_978717547_n

Bartek, tata, badacz

Mąż, ojciec, pracownik korpo, pasjonat sportu uzależniony od aktywności fizycznej. Pokazuje że tatusiowie po 30-stce nie muszą mieć brzuszka pomimo wielu obowiązków, które dostarcza codzienne życie i praca.

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: