Jak zachęcić dziecko do czytania?

Statystyki dotyczące czytelnictwa w Polsce są niezmiennie zatrważające, w 2018 roku 37 % badanych zadeklarowało przeczytanie jednej książki. Nasze czytelnictwo od 2004 roku zdecydowanie maleje. Już przyzwyczaiłam się, że w wielu kwestiach nie jestem statystycznym Polakiem, a bardziej precyzyjnie cała moja rodzina nie jest. W kwestii czytania łącznie z dziećmi (Ala 8 lat, Olek 10 lat), yupi. Fajne są te nasze odstępstwa od „normy”. Dlatego staram się w życiu codziennym unikać zwrotów typu „NORMALNY”. Dlaczego? Ponieważ obecnie normą jest NIEczytanie, a w naszym 4-osobowym domu w tygodniu czyta się kilka książek. Jak? Podrzucam kilka sprawdzonych sposobów, aby zachęcić dziecko do czytania.

PRZYKŁAD IDZIE Z GÓRY.

W bardzo wielu dziedzinach życia przykład idzie z góry. Często powtarzam, że czyny znaczą więcej niż słowa. Dotyczy to sposobu odżywiania, aktywności fizyczne, a także czytania książek. My rodzice jesteśmy właśnie tą górą dla naszych dzieci. Dzieciaki nas obserwują, a potem w naśladują. Więc jeśli dziecko widzi rodziców czytających, wychowuje się w otoczeniu książek najprawdopodobniej zacznie czytać. Przyjrzy się waszej rodzinnej rutynie, spójrz na siebie… kiedy ostatnio czytałaś książkę? Nie chodzi o książkę dla dzieci, tylko taką dla dorosłych, dopiszę tak na wszelki wypadek, żeby nie było wątpliwości 😉

 

View this post on Instagram

Dama w czerwieni, która jest zawsze krok przed wszystkimi… szybka, zwinna, błyskotliwa i szalenie kobieca…. normalnie jak bym czytała o sobie 🤣😂🤣 Baśka zauroczona serialem @netflixpl sięgnęła po książkę wydawnictwa @insignis_media , by poznać wszystkie szczegóły przygód sprytnej złodziejki #carmensandiego Gdy widziałam z jakim zaciekawieniem czyta historię nieuchwytnej kryminalistyki nie wytrzymałam i przeczytałam pod szkołą czekając, aż młoda skończy zajęcia. Słuchajcie jaka akcja, budowanie napięcia, normalnie porządny kawał kryminału dla młodego czytelnika. Jeśli Wasze dzieci nie lubią czytać to koniecznie podrzućcie im tę książkę, nie będziecie mogli ich oderwać od lektury! A już jutro na mamyruszamy.pl przeczytacie artykuł o tym jak zachęcić #dziecko do czytania, wpadniecie poczytać? #netflix #netflixmovies #czytaniejestfajne #lubimyczytać #kochamczytać #kochamczytac #nieczytasznieideztobadolozka #czytaniejestsexy #czytanienieboli #czytamksiążki #czytambolubie #dladzieci #dladziecka #ginarodriguez #bookloversofinstagram #booklover #bookstagrampl #bookstagramtopasja #ksiazka #ksiazkanadzis #ksiazkidladzieci #ksiazkadladzieci #książkidladzieci #warkoczykisyntetyczne #pinkhaircolor #pinkhairstyle

A post shared by Ilona Brusiło, Warszawa (@ilona_z_mamy_ruszamy) on

NIE ZMUSZAJ, ZACHĘCAJ.

Moim zdaniem marchewka działa zdecydowanie lepiej niż kij. Pokaż dziecku, że książka, to alternatywa na miłe spędzanie wolnego czasu. Przyjemna alternatywa. Czytając przecież odkrywamy, poznajemy, podróżujemy, możemy być w czyjejś skórze… Wielkim BŁĘDEM jest, to co i mnie się kiedyś zdarzyło, mówienie dziecku podirytowanym głosem: NUDZISZ SIĘ, WEŹ POCZYTAJ! Wiesz o czym mówię? Przecież, to sugeruje dziecku, że czytanie to jakaś kara, zapchaj dziura, coś nudnego. A przecież chodzi o coś zupełnie innego.

CZYTAJ DZIECKU, CZYTAJ Z DZIECKIEM.

Bardzo dużo mówi się, pisze o tym jak ważne jest czytanie dziecku już od urodzenia, a nawet w trakcie ciąży. Hasło: czytaj dziecku 20 minut dziennie, codziennie trafia w punkt. Czytanie dziecku na przykład przed snem, to coś więcej niż tylko książka. Dziecko czuje bliskość, bezpieczeństwo, miłość. Dzięki temu książka będzie kojarzyła się z czymś przyjemnym, będzie budziła miłe skojarzenia. Gdy maluch podrośnie możecie odwrócić role, czyli niech dziecko czyta też tobie. Nie poprawiaj go, nie pośpieszaj, to może zestresować dziecko i zniechęcić do samodzielnego czytania.

WŁAŚCIWIE DOBIERZ LEKTURĘ. SŁUCHAJ DZIECKA.

Niektórzy mówią, że jeśli ktoś nie lubi czytać oznacza tylko, że jeszcze nie trafił na odpowiednią dla siebie książkę. Coś w tym jest. Nawet jeśli dziecko jest do ciebie podobne nie musi podzielać twojego czytelniczego gustu. Daj dziecku wybór. Możesz mu coś podpowiedzieć, zaproponować lecz, to do dziecka należy wybór. Nie zmuszaj dziecka do czytania do końca książek, które mu nie leżą. Ile razy po pierwszym rozdziale. po kilkudziesięciu stronach, a czasami nawet po kilku odkładałaś lekturę? Dziecko też ma do tego prawo. Nic na siłę.

OKŁADKA, OBRAZKI … TO MA ZNACZENIE.

Chociaż, to nie szata zdobi człowieka, a okładka nie świadczy o książce, to umówmy się dla dzieci ciekawa okładka, interesujące obrazki mają znaczenie. Na pewno przy wyborze lektury nie zaszkodzi zwrócić uwagi na szatę graficzną. Przecież nawet ten sam tytuł może mieć kilka różnych wydań, dlatego czemu się nie pokusić się o wybór najtrafniejszej opcji dla twojego dziecka.

EKRANIZACJA KSIĄŻEK. 

Zobaczenie filmu, serialu, bajki może zachęcić nie jednego opornego na książki osobnika do sięgnięcia po nią. Ten sposób możesz wypróbować z jedną z nowości na książkowym rynku, czyli  „Kim, do licha, jest Carmen Sandiego”? wydawnictwa Insignis. Pokaż dziecku serial na Netflix.pl, w którym pozna sprytną Carmen Santiago. Gdy dziecko zauroczy się pełną przygód historią złodziejki, myślę, że z chęcią sięgnie po książkę aby poznać więcej szczegółów.

 

View this post on Instagram

Wszędzie trąbią, że czytelnictwo w Polsce jest w opłakanym stanie, a my z @szary_ludzik musimy czasami odciągać dzieci od książek 🙈📚 Olek czyta wszędzie, może nie wszystko lecz bardzo dużo. Gdy wciągnie go książka zapomina o całym świecie. Jak to możliwe? Na #mamyruszamy jutro nowy artykuł o tym jak, to u nas jest z tym czytaniem. Link wrzucę w BIO. Mam nadzieję, że przeczytacie i wypróbujecie nasze patenty, a one się sprawdzą także u was. Spacer, park to również idealne miejsce i czas na czytanie. Tu Olek dorwał nowość od wydawnictwa @insignis_media „Kim, do licha, jest Carmen Sandiego?”. Książka opowiada o ekscytującej historii, zbudowanej w oparciu o animowany serial Netflixa, Carmen Sandiego. Olek (lat 10) pochłoną ten tytuł w dwa dni, poprosiłam go, aby skrobną mi o nim kilka słów… Chłopak się rozpisał prawie na stronę A4. W związku z tym, że możliwości Insta w ilości znaków są ograniczone skrócę jego opinię. 👉”Książka trzyma w napięciu, bo tak wiele się w niej dzieje”. —- #ksiazkidladzieci #książkidladzieci #czytamy #rodzicielstwo #insignis #premiera #premieraksiążki #carmensandiego #czytamy #czytambolubię #czytambokocham #czytamwszędzie #czytamwszedzie #czytaniejestsexy #czytanie #czytaniejestfajne #czytanienieboli #czytanierozwija #bookstagrampolska

A post shared by Ola Sulej-Dąbrowska, Warszawa (@ola_z_mamy_ruszamy) on

 

 

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: