Jak wybrać plecak do szkoły? [PORADNIK]

Za dwa tygodnie wrzesień, więc zabieramy się za ogarnianie wyprawki. Zrobiłam już pierwszy rzut okiem na obecną ofertę na rynku, by zorientować się w asortymencie i cenach. Wyprawkę kompletujemy zawsze od plecaka. On jest bazą, z której dziecko korzysta każdego dnia. Co więcej to wybór dobrego plecaka spędza rodzicom sen z powiek, bo zły wybór niesie za sobą konsekwencje w postaci wad postawy.

Jest kilka kwestii, na które warto zwrócić uwagę wybierając plecak z dzieckiem.

1.Wybiera ten co używa.

Po pierwsze i w pewnym sensie najistotniejsze … kupujemy plecak dziecku z dzieckiem. Jak by to nie zabrzmiało istotne jest aby dziecko dokonało wyboru a nie rodzic, bo to ono będzie z tym plecakiem maszerowało każdego dnia do szkoły a nie my. Jak chce w pączki, a Twój gust nakazuje inaczej… trudno. Jeśli plecak w pączki spełnia wszystkie istotne kryteria to niech nosi pączki. Do tego dobrze gdyby dziecko mogło owy plecak przymierzyć i przekonać się czy jest wygodny i jak układa się na ciele.

 

2. Waga i rozmiar.

To bardzo ważna kwestia, w kwestii zdrowia najważniejsza. Plecak musi być lekki. Nasze dzieci lubią zabierać ze sobą cały dobytek, do tego książki, bidony, piórnik, śniadaniówka. To wszystko ma swoją masę, którą dzieci noszą na plecach przez sporą część dnia. Co więcej mam wrażenie, że nie mają w nawyku oszczędzania się i zamiast ściągnąć plecak na przerwie to sterczą z nim na plecach między lekcjami. Plecak w dniu zakupu musi być lekki jak piórko. Mieć możliwie najmniejszy rozmiar, który pozwala funkcjonować w szkole. Mają się do niego mieścić tylko potrzebne rzeczy. Czym będzie większy tym więcej nasze dzieci tam pakują. Unikaj dodatków i niepotrzebnych ozdób. Każda metalowa klamra, piękne okucie to dodatkowa masa. Plecak dziecka klas 1-3 z zawartością powinien ważyć nie więcej niż 1,3 kg. To trochę więcej niż opakowanie mąki. Często jest tak, że puste plecaki ważą więcej. Pamiętaj, że zbyt ciężki plecak wymusza nieprawidłową postawę u dziecka. Powoduje, że dziecko przechyla się nadmiernie do przodu, co ma swoje konsekwencje w postaci bólu pleców i ramion, a w dłuższym okresie czasu prowadzi do skrzywień kręgosłupa.

3. Profilowane plecy.

Pamiętaj, że to plecak ma pasować do dziecka, a nie dziecko dopasować się do plecaka. Plecy ludzkie nie są proste, więc wygodny plecak musi dopasować się do ich naturalnych krzywizn, by podczas użytkowania w nie nie ingerować. Plecak powinien mieć usztywniane i ergonomiczne plecy, by przede wszystkim był wygodny i nie zmuszał dziecka do przyjmowania nieprawidłowej postawy ciała. Najlepszą opcją wydają się plecy gąbkowane, bo jest ona po prostu lekka.

4. Ilość komór i kieszonek.

To kwestia bardzo indywidualna. U nas od lat najlepiej sprawdzają się plecaki z trzema komorami. Ta najbliżej pleców przeznaczona na książki. Spora środkowa na piórnik i śniadaniówkę i mała na drobiazgi, np. karteczki do notowania albo zaznaczania prac domowych. Piórnik i śniadaniówka zajmują zazwyczaj najwięcej miejsca i są najcięższe, więc wkładamy je możliwie najbardziej do środka, by ciężar był dobrze rozłożony.
Kieszenie, nie są mustem, ale dobrze by były. Jedna w komorze książkowej, cienka i długa. U nas to takie miejsce gdzie przechowuje się dokumenty i ważne informacje ze szkoły. Dokumenty do podpisu etc. Nie wkładamy do książek, bo zależy mi by dziecko jeśli jest taka możliwość książki zostawiało w szkole. A taka kieszeń gwarantuje, że dokumenty dotrą w dobrym stanie. Druga kieszeń to maleństwo na froncie gdzie nie zmieści się więcej niż legitymacja szkolna, karta miejska i biblioteczna. Dla mnie ważne są jeszcze siatkowe kieszenie boczne np. na bidon. Unikam wkładania picia do środka, bo często kończy się powodzią.
W związku z tym, że bidon w kieszeni bocznej to asymetria zdecydowałam się na małą butelkę z filtrem, o małej pojemności i masie, którą dziecko uzupełnia bezpośrednio z kranu gdy woda się skończy.

5. Wodoodporna tkanina.

Istotne by plecak był wykonany z tkaniny, która jest wodoodporna i dobrze się czyści. Tego akurat chyba nie trzeba tłumaczyć. Wodoodporność gwarantuje sucho w środku. Nawet w sytuacji gdy dziecku opróżni się bidon trzymany w kieszeni bocznej to mamy gwarancję, że zawartość plecaka będzie sucha.
Kwestia prania to też ważna sprawa. Jeśli plecak ma służyć dziecko dłużej będziemy go prać i czyścić, więc zróbcie sobie przysługę i wybierzcie produkt, który będzie podatny na czyszczenie.

6. Szelki.

Aby zapewniały wygodę muszą spełniać dwa warunki. Powinny być miękkie, by nie uwierały w ramiona. Warto by miały regulację, aby dobrać ich długość indywidualnie i zwiększać gdy dziecko rośnie.

7. Wzmocniony spód i wygodna rączka

Może wydawać się błahe, ale ma znaczenie. Mocny spód to po pierwsze duża wytrzymałość plecaka, a poza tym większy komfort użytkowania, bo całą zawartość od spodu jest na jednym poziomie. To istotne szczególnie w sytuacji gdy w środku znajdują się różne rzeczy o różnych kształtach. Rączka to też niby nieistotny element, ale ma znaczenie. Kiedy jest szeroka i miękka nie powoduje dyskomfortu podczas przenoszenia plecaka.
Dobrze też gdy plecak oprócz rączki ma też uchwyt, dzięki któremu można go podwiesić na ławce lub w szatni.

8. Odblaski.

To obowiązkowy element, który powinien mieć plecak. Odblaski powinny znajdować się z przodu na szelkach i z tyłu na plecaku. Doczepianie własnych to dodatkowa masa. Nadrukowane na tkaninie nie ważą nic, a zwiększają widoczność naszego dziecka.

8. Akcesoria i gadżety

Uważam, że czym mniej tym lepiej. Osobiście unikam plecaków ze świecącymi lampkami, muzyką czy super klamrami na kod, bo to wszystko waży. A przecież staramy się przede wszystkim plecaki odciążać. Są jednak takie rzeczy, które warto zwrócić uwagę i jeśli plecak je ma to może być przydatne.
Pierwszy gadżet to odpinany brelok na klucze. Dzięki niemu dziecko klucza nie zgubi, a jeśli go nie używa możesz wypiąć i zawsze ciut lżej. Drugi element, który ułatwia życie to wbudowany organizer w komorze na drobiazgi. U nas bardzo ułatwia segregację. Gdy córka nie miała dodatkowego organizera w plecaku szukała rozwiązań na własną rękę np. w postaci drugiego piórnika… Teraz ma kilka dodatkowych przegródek gdzie umieszcza karteczki na notateczki, albo inne ważne „dokumenty”, których posiadania nigdy nie zrozumiem. Istnieją jeszcze akcesoria dodatkowe, zwane też wyposażeniem. To dla mnie kwestia drugoplanowa, ale jeśli Wasze dzieci lubią spójność to rozejrzyjcie się za plecakiem, który ma dedykowany sobie piórnik, ewentualnie worek na obuwie szkolne. To w pewnym sensie ułatwi Wam życie… uwierzcie 🙂

9. A może kółka?

Fanem kółek nie jestem. Sprawdziłam na własnej skórze. Gdy pojawił się szał na kółka kupiłam sobie i ja. Używałam kilka miesięcy ładując do niego zakupy. Targając je każdego dnia obserwowałam co się dzieje z moim ciałem. I jestem na nie!
Na kółkach to może być walizka, którą zabieramy na lotnisko i raz na jakiś czas przeciągniemy po równej jak stół płycie lotniska. ale nie plecak codziennego użytku, który korzysta z infrastruktury miejskiej… nierówne chodniki, schody, krawężniki. Do tego taki plecak ciągnie ręka wiodąca, najczęściej prawa i robi się nam wtedy obciążenie jednostronne. Prawa ręka zostaje z tyłu, lewe ramię wychyla się do przodu i mamy absurdalnie nienaturalną postawę ciała. Już pominę fakt, że jak taki plecak załadujesz na plecy to kółka się w nie wbiją. Ze względów zdrowotnych jestem fanką klasycznych plecaków, o prawidłowej wadze!

10. Cena.

Ceny są różne, niektóre powalają. Plecak za 350 pln… sorry, ale to bardzo poza moją granicą rozsądku i poziomem abstrakcji. Poza tym … ta cena zazwyczaj podyktowana jest super uber dodatkami, których mechanizmy dodatkowo ważą. Zastanówcie się nad wydawaniem takich kwot na plecak, bo osobiście uważam, że nie warto. Przejrzałam dostępne produkty na rynku, zarówno stacjonarnie jak i w sieci i jestem przekonana, że za ok. 100 pln kupicie naprawdę dobry plecak, który długo posłuży Waszym dzieciom.

W tym roku postawiliśmy na plecaki LOOZZ (www.loozz.pl) od firmy St.majewski.  dostępne wyłącznie w sieci Biedronka.

Wpadajcie na nasze IG i zostawiajcie komentarze jakiego wyboru w tym sezonie dokonaliście Wy!
Czekamy na Was: @ilona_z_mamy_ruszamy i @ola_z_mamy_ruszamy 

 

Zapraszamy Was na KONKURS

„JEST SZKOŁA? JEST LOOZZ”
Kup w sklepie Biedronka plecak marki LOOZZ i zachowaj paragon.

Wyślij MMS z wyLOOZZowanym zdjęciem z nowym plecakiem LOOZZ oraz numerem paragonu pod numer 661 004 441.
Do wygrania:
10 x Xiaomi Redmi Note 6 Pro
100 x głośnik JBL Clip3

Szczegółów szukaj w regulaminie: Regulamin Konkursu „JEST SZKOŁA? JEST LOOZZ”

* Konkurs trwa od 12.08.2019 roku do 03.09.2019 roku lub do wyczerpania zapasów produktów promocyjnych w sklepach.

* Koszt MMS-a według taryfy Twojego operatora. Konkurs dla osób pełnoletnich. Jeśli nie ukończyłeś 18 lat, poproś rodzica lub opiekuna prawnego o wysłanie Twojego zgłoszenia.

 

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: