Jak wybierać buty do biegania?

W życiu każdego, kto biega nadchodzi taki dzień, że zaczyna uważać, że zna się na butach biegowych i może doradzać innym. No cóż, u mnie właśnie taki dzień nadszedł i chętnie doradzę. Co prawda znam się na tym jak większość biegaczy, czyli wiem jak mi się biega w tym w czym biegałem. Ale jakby nie było biegałem do tej pory w 7 parach, więc jakieś porównanie mam.
We wszystkich analizach, które przeprowadzam, zawsze lubię sprowadzić problem do fundamentalnych pytań. Więc podstawowe pytanie pojawia się na samym początku: „Czy potrzebujemy butów do biegania?”
Jak się okazuje, jako gatunek biegaliśmy kilkaset tysięcy lat wcześniej, zanim pojawiły się buty. Z tego wynika, że da się biegać bez butów. Najlepszym sprzętem do biegania są nasze nogi. Szokujące, prawda? No więc po co na buty?

Po pierwsze biegaliśmy po dużo bardziej miękkiej nawierzchni niż obecnie. Nasi przodkowie na afrykańskich sawannach nie trafiali na kostkę brukową i asfalt. W pierwszej kolejności potrzebujemy więc czegoś, co chroni naszą stopę przed urazami mechanicznymi.

Drugim problemem jest nasz styl życia. Pozycja siedząca, jakkolwiek wygodna by była nie jest pozycją, w której ewoluowaliśmy. Jesteśmy stworzenie do stania, czyli trzymania pozycji w pionie. Przez to, że siedzimy większość naszego życia, nadmiernie rozciągają się nam mięśnie pleców, a skracają mięśnie w stawie biodrowym. To wszystko sprawia, że jesteśmy nieco przykurczeni. Ma to ogromny wpływ na cały nasz układ ruchu. Jeśli główny filar, jakim jest kręgosłup, nie jest do końca stabilny, to każda część budowli, jaką jest nasz organizm zaczyna pochłaniać dużo większe obciążenia.
No i tu z pomocą przychodzą nam producenci obuwia, którzy mają najczęściej rozwiązania na wszystkie nasze niedomagania. Dlatego współczesne buty są takie „skomplikowane”. Ja postawię tutaj pewne pytanie. Majac świadomość braków w naszym układzie ruchu to lepiej:
a) Próbować je łatać różnego rodzaju protezami, jakimi są różne dziwne buty ?
b) Naprawić braki w układzie ruchu ?

[nokaut-offers-box url=’produkt:nike-free-run.html’ classes=”big” template=”carrusel”]

Od razu uczciwie przyznaję, że jestem wielkim fanem opcji b). Dlatego też buty, które wybieram, promuję i zachwalam to przede wszystkim buty:

Minimalistyczne – pozwalające nam na możliwie największą swobodę, sterowanie metodą lądowania (śródstopie), nie powstrzymujące pracy stawu skokowego.

Lekkie – mają być tylko osłoną na stopę, a nie całym pancerzem dla nogi

Wygodne – no niby banał, ale to my biegamy w butach, a nie sprzedawca czy producent. To nam musi być wygodnie. Musimy czuć się w tym dobrze. Pamiętajcie, że każdy, nawet mały dyskomfort przy przymierzaniu na nogę, po kilkunastu kilometrach może zamienić się w mocne otarcie.

No i wygląd. Nie oszukujmy się, każdy z nas lubi dobrze wyglądać. Musicie dobrze się czuć w tym, co macie na nogach. Motywacja to ważna rzecz.

I na koniec. Czy dobre buty muszą być drogie? I tak i nie. Różnica w butach za 70 zł vs buty za 300 zł potrafi być spora. W każdym przedziale cenowym są rzeczy dobre i złe. Powyżej granicy 300 zł już raczej płacimy za bajerki. Spokojnie da się kupić dobre buty poniżej tej granicy.

Osobiście lubię buszować w outletach i na wyprzedażach. Można trafić naprawdę na okazję (zazwyczaj gorzej z rozmiarem). Wychodzę z założenia, że jeżeli coś było super produktem jeszcze kilka miesięcy temu, to nie stało się nagle czymś bezwartościowym tylko dlatego, że wyszła nowa kolekcja.

Dołącz do grupy aktywnym mam na FB:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpg

 

Instagram, tam też jesteśmy:
iloolo11169053_10205109642593257_978717547_n

 

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

One thought on “Jak wybierać buty do biegania?

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: