Jak oszczędzić czas o poranku, a nadwyżkę czasową zainwestować w siebie?

Dla mnie poranek to ciężka plansza, a i tak uważam, że jestem nawet trochę rannym ptaszkiem. Jak myślę o tej typowej sowie, która przewraca się z rankiem z boku na bok w moim łóżku, to myślę: „ten to ma dopiero ciężko”
Trudne sprawy to nieodłączny atrybut poranka. Trzeba wstać do pracy, wyszykować dziecko i męża, wyprowadzić psa, ogarnąć posiłek, a gdy lodówka pusta to jeszcze i zakupy, nawet nie ma czasu by pomyśleć o treningu.
Wiem, że to znacie, bo zawsze piszczycie kiedy dostajecie do zrealizania szybki trening w naszych wyzwaniach.

Ale cycki do góry! Spinamy poślady i bierzemy się do roboty. Pokażę Wam dziś kilka trików, które do tej pory znały tylko niektóre z moich treningowych klientek.

Więcej przeczytasz klikając w podstrony na dole strony >>>

Dołącz do wyzwania!

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

One thought on “Jak oszczędzić czas o poranku, a nadwyżkę czasową zainwestować w siebie?

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: