Gimbal FEIYU TECH SPG [OPINIA]

Moja bardzo bliska znajoma jakiś czas temu zarzuciła wędkę… Ilona, kręcisz te story, kręcicie filmy. Weź Ty se gimbala kup! Boże o czym ta kobieta do mnie rozmawia? – pomyślałam w duchu i zrobiłam minę na zasadzie…. ale o co chodzi? Jak słyszę GIM to jedyne z czym mi się kojarzy to GYM, jak słyszę BAL to widzę Ball albo dobrą imprezę. W mojej wyobraźni GIMBAL to albo jakaś innowacyjna piłka treningowa, albo impreza na koniec gimnazjum, w którym z resztą nie byłam, bo już jestem taka stara 🙂

Pudło, ani jedno ani drugie, ale GIMBALA kupiłam 🙂 W końcu z dobrego polecenia. I wiecie co? To bardzo przydatne… coś. COŚ – bo na pierwszy rzut oka wygląda jak COŚ bliżej nieokreślonego. Skoro korzystam i polecam to Wam opowiem co to takiego, a Wam radzę przeczytać, żeby się kiedyś nie zdziwić jak Wam ktoś jakimś gimbalem rzuci w twarz.

Co to jest w ogóle te GIMBAL?

To nic innego jak stabilizator obrazu. Urządzenie, dzięki któremu filmy nagrywane … amatorsko, wyglądały profesjonalnie.

Ja korzystam z GIMBAL FEIYU TECH SPG.
To model przeznaczony dla smartfonów. Mechanizm zaopatrzony jest w silnik… no dobra silniczek, który zapewnia stabilizację w trzech osiach. W rzeczywistości sprowadza się to do tego, że obraz jest absolutnie płynny. Kręcicie telefonem, a wygląda jak z przyzwoitej jakości kamery.
Model SPG integruje się z telefonem poprzez Bluetooth oznacza to, że sterujesz nim z rękojeści i nie masz potrzeby sięgania paluszkiem do ekranu smartfona.
Zanim jednak do tego dojdzie to musisz sparować oba urządzenia, a w przypadku Androida potrzebujesz zainstalować apkę FEIYU ON.

Gimbal został stworzony do iPhone’ów, ale świetnie radzi sobie z modelami innych marek, które mają podobne rozmiary do iPhone’ów od 5 do 7. Ja mam Samsunga Galaxy 7 i hula jak trzeba. Sprawdziłam też na innych … też śmiga przednio, więc spokojnie możemy uznać go za uniwersalny.

Pokaż kotku co masz w środku!

Zestaw to gimbal i pozostałe akcesoria: pokrowiec (chyba neopranowy), 2 x pianka mocująca, która pozwala zamontować kamerkę sportową (Go Pro dobrze daje radę), kabel USB, bateria (właściwie akumulator), podstawowa instrukcja obsługi, karta gwarancyjna. Bardzo przydatny jest pokrowiec. Znacznie ułatwia transport.
Gimbala ładujemy poprzez kabel USB. Wg producenta bateria pracuje ok 8h. Mnie wyszło niespełna 7. Ale trochę pstrykam, trochę się bawię, włączam, wyłączam. Zapewne ciut przyłożyłam się do wcześniejszego rozładowania akumulatora. Akumulator jest wyjmowany, więc zawsze istnieje możliwość posiadania zapasowego. Pamiętaj jednak, że żywotność akumulatora gimbala jest raczej większa niż żywotność smartfona 🙂 W każdym razie zarówno smartfon jak i gimbal naładujesz power bankiem.
Rękojeść GIMBALA ma dwa gwinty, dzięki którym możemy integrować go z różnymi statywami. To znacznie poszerza zakres zastosowań sprzętu.

Wykonanie.

Gdy porównuję FY TECH z innymi gimbalami na rynku to ten jest wykonany bardzo jakościowo. Solidna rękojeść, wykonana z metalowych elementów, a nie jakiegoś tam plasiku. Uchwyty są zabezpieczone gumą, więc mamy dodatkowe zabezpieczenie antypoślizgowe. Gimbal wgląda stylowo i ekskluzywnie.
Pamiętajcie jednak, że to sprzęt elektroniczny, a nie rakieta tenisowa. Choć może w pokrowcu tak wygląda i aż kusi by strzelić prosto w twarz męża gdy Cię zdenerwuje… Uwierzcie mi… pasuje do męskiej twarzy jak ulał 🙂 I nawet jak kusi to polcam korzystać ze sprzętu zgodnie z przeznaczeniem 🙂 Ogólnie zdarzają się sytuacje, w których odradzam korzystanie z gimbala. Zasadniczo jest ich mało, ale  warto wiedzieć.
Nie poradzi sobie na piaszczystej plaży. Jeśli piasek dostanie się w metalowe pokrętła może być kłopot. To trochę tak jak z kremem NIVEA w metalowym pudełeczku zabranym na plażę. Póki nie wpadnie w piach to daje radę, jak wpadnie to pozamiatane. Mi wpada zawsze 🙂

Basen też nie jest najbardziej szcześliwym pomysłem. Jeśli Twój smartfon nurkuje to super, ale gimbala nie kąp. On nie lubi podwodnych przygód. W innych sytuacjach powinien sprawdzić się bardzo dobrze. Np. jak na niego deszcz popada to nic nie powinno się zadziać. Oczywiście mowa raczej o drobnym kapuśniaczku, niż o ulewie z oberwaniem chmury. Sprzęt fajnie możecie wykorzystać na stoku narciarskim, świetnie sobie daje radę.

No to kręcimy?

No kręcimy, tylko zanim zakręcimy to sprzęt należy skalibrować ze smartfonem. Wkładasz go w uchwyty i przy pomocy pokrętła musisz wyważyć telefon, jak na starej wadze. Starej w sensie takiej szalkowej 🙂 Może brzmi skomplikowanie, ale to proces intuicyjny i banalny. Potem już ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia. Gimbal ma dwa tryby pracy, umie wywracać się do góry nogami. Pozwala na różne wygibasy przy zachowaniu płynności obrazu. Normalnie cuda na kiju.

Ale… nie zniechęcaj się jeśli Twój pierwszy film nie będzie idealny. To nie znaczy, że Twój gimbal jest zepsuty, ale to Tobie jeszcze brakuje obycia 🙂 Wszystko jest kwestią praktyki.
Ja lubie jak wszytsko jest ideale i wiem, że zanim pochwalę się swoimi filmami, z których będę zadowolona to muszę uczciwie potrenować.

Dla kogo ten GIMBAL?

Dla Ciebie 🙂 Każdy kto prowadzi bloga, vloga lub Instagrama. Doceni go każda mama, która uwielbia fotografować i nagrywać swoje dziecko. Dla każdego kto interesuje się fotografią i video.
Póki nie znałam tego sprzętu zastanawiałam się… na co mi to? Od kiedy znam, uważam, że mam zupełnie nowy komfort nagrywania.

Jak chcecie zobaczyć co cały ten gimbal UMI to oglądajcie nasze filmiki oznaczone #feiyutech, których będzie coraz więcej. My dopiero zaczynamy swoją przygodę z FEIYUTECH na serio 🙂

A na koniec wyniki naszej Instagramowej zabawy 🙂
Zapytałam Was co o znaczy GIMBAL i podrzuciłam dwie odpowiedzi:
GIMBAL  to piłka gimnastyczna
GIMBAL to bal w gimnazjum

Postawiliście zdecydowanie na bal w gimnazjum :*
Ale dostałam też całą furę privów, że piernicze głupoty, bo przecież GIMBAL to takie coś, żeby obraz nie latał 🙂
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, że tylu naszych followersów wie do czego służy GIMBAL. Co to za urządzenie etc. Serio! Jestem pod wrażeniem!

 


Sporo czasu poświęciłam aby powstał ten tekst. Teraz liczę na Ciebie, bo tworzymy, to miejsce również z myślą o Tobie. Bądźmy w kontakcie:


Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

3 thoughts on “Gimbal FEIYU TECH SPG [OPINIA]

  • 23/02/2018 at 10:57
    Permalink

    Nie miałam pojęcia o takim urządzeniu. Natomiast lubimy robić zdjęcia i taki stabilizator obrazu na pewno by nam się przydał 🙂

    Reply
  • 24/02/2018 at 00:26
    Permalink

    Coś dla mnie! Szykuję się z odpaleniem kanału na yt 😊 dzięki!

    Reply
  • 24/02/2018 at 12:35
    Permalink

    Jeszcze można dodać GIMBUS😉 Bardzo fajny wpis. Nie miałam pojecia o tym sprzęcie, ale już chcę go mieć 🤣!

    Reply

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: