Fartleki i inne cuda…. #9

Nie, nie, nie.. nie mam na myśli nazw bardziej i mniej wykwintnych napojów alkoholowych… Dziś biegałyśmy…

1. Bez selfie się nie liczy… obecność musi być sprawdzona…

12145407_1699659180268970_758730929_nZimno było, więc w oczekiwaniu trzeba było się dogrzać…
Ile matek można władować do jednego auta? Hmm… połowę drużyny i kilka toreb 🙂
Wyjaśniam… nie jechałyśmy… stałyśmy na parkingu 🙂

12135355_1510276245954088_967556833_n2. Rozgrzeweczka i videroskrócik 🙂

3. No to ten… fartlek, co wszystkich tak frapował…
a najbardziej Panów, którzy mijając zwartą grupę biegnących kobiet oka oderwać nie mogli 🙂

12193299_10207783894745275_8421122267520381719_nPotem seteczki, każda przyjęła komplet na klatę, żeby było sumiennie 🙂
Oczywiście w przerwie, bo przerwy wypoczynkowe były, prawie jak na wczasch… po całej minucie między seriami 🙂 Idealny moment na drużynowe foto 🙂

4. I czysty relaksik na koniec… rozciąganko, szybkie, co byśmy wystygnąć nie zdążyły 🙂

12191994_979949918733156_820268806237196330_nDołącz do grupy aktywnych Mam:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpgInstagram:

ilo olo11169053_10205109642593257_978717547_n

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: