Duży, czarny – mit groźnego psa.

Muszę, to z siebie wyszczekać, no muszę inaczej się uduszę. Tego nikt by nie chciał, a na pewno ja. Co wyszczekać? Wśród ludzi, których spotykam panuje MIT: Czarny pies jest groźniejszy od zwierzęcia w innym kolorze. Razem z Carbo kolor sierści odziedziczyliśmy po ojcu czarnym labradorze. Pewnie coś mamy i z mamusi, która jest spanielem lecz tego jeszcze nie odkryłem. Chociaż w książeczce zdrowia weterynarz wpisał labrador mix, na pierwszy rzut oka z bratem jesteśmy labradory pełną gębą. Na samą myśl o gębie bym coś przekąsił.

W tył zwrot. Wracam do stereotypu: duży, czarny na pewno zły. Skąd moje tak śmiałe wnioski? Po kilku miesiącach w stadzie Dąbrowskich mam doświadczenia z ludźmi, oj mam. Pewnie wielu moich czworonożnych przyjaciół nie ma tylu w ciągu kilku lat. Moi Pańcie zapewniają mi kontakt z dwunożnymi na każdym kroku. Ciągają mnie wszędzie. Mokotów, Bemowo, Wilanów, Bielany. Poza stolycę też mnie zabierają. Ostatnio nawet jeździłem kolejką. Grubo nie? W sumie oni mnie zabierają, a często ciągam ja. Ma się tę krzepę w łapach. Sam widzisz, że po takich doświadczeniach mam prawo wyciągać wnioski. A nawet jak nie mam, to kto mi zabroni.

Na biegu, na spacerze, w parku, w pociągu jako  dobrze wychowany pies zawszę się z każdym przywitać. Więc jak spotykam psa czy człowieka to pędzę w uśmiechem go obwąchać. Wtedy Pańcia tak dziwnie za mną gna na smyczy. Chyba musi potrenować szybkość. Na moje przyjacielskie powitanie reakcje są różne. Miały być wnioski, to je jakoś pogrupuje:


O zdrowy rozwój Pioruna i Carbo dba marka UNIQ Nordic Gold

 


PAŃCIE Z MAŁYMI – z małymi rozdartymi psinkami spacerują przeważnie ludzkie dziewczyny. Na mój widok przeważnie łapią swoich pupili. No jak bym chciał ich pożreć. Ja przecież tylko chcę się kulturalnie przywitać. Przeważnie kończy się, to mega jazgotem ze strony czworonoga. Z wielkim bólem głowy odpuszczam bycie dobrze wychowanym i odchodzę.

PAŃCIE ZE ŚREDNIMI – widzę takiego średniaka i w te pędy do niego. Ludzie przeważnie chwytają mocno za smycz i ją skracają. Często pada pytanie: to jeszcze młody pies? Nie wiem jakie, to ma znaczenie. Poważy wiek, mam już 10 miesięcy na liczniku. Ten fakt działa kojąco. Pięść na smyczy się luzuje.

STARSZE PAŃCIE – niektóre są fajowe. Gdy tylko mnie zobaczą machają takimi śmiesznymi kijami. Pańcia mówi, że to kule. Tylko chyba te starsze Pańcie mają już kłopoty ze wzrokiem. Machają kijem jak ja jestem tak od nich tak daleko, że nie mam nawet szans na chwycenie tego wypasionego, metalowego kijaszka. Nawet gdy wyciągnę całe 8 metrów sznurka, które Pańcia trzyma w garści. Może kiedyś Pańcia zagada i załatwi mi zabawę takim sprzętem…

PAŃCIE Z DUŻYMI – stada z dużymi psami są bardziej na luzie choć nie zawsze. Pańcie z 20 i więcej kilogramowymi pasami nie zawsze się z nimi dogadują, a na pewno w większości przypadków ich nie utrzymują. Chłopaki i dziewczyny targają nimi na prawo i lewo jak trzeba. W tych przypadkach śmiało stwierdzam, że nie chodzi o mnie lecz o nich.

PAŃCIE Z DZIEĆMI – niby do mnie lgną, niby zobacz jaki piesek, a potem są niemili dla mojej Pańci. Rzucają coś w stylu: niech pani weźmie tego psa. Przecież ja do nich nie pobiegłem, to oni przyszli do nas. Przecież, to ja byłem pierwszy na tym kawałku trawnika. Może dlatego Pańcia i Pańcio zabierają mnie tam gdzie nie ma małych Pańciów.

Jestem czarny, duży i niczego się nie boję. Jako prawdziwy mężczyzna mam też uczucia. Poskomlałem Pańci, że chyba przez to, że jestem jaki jestem człowieki mnie  nie lubią, boją się mnie. Pańcia wyprzytulała, wyściskała i dała cukierka. Potem widziałem jak coś sprawdzała u wujka Googla. Nie, żebym podsłuchiwał. Słyszałem zupełnie przypadkiem jak opowiadała co wyczytała Pańciowi. Żadne naukowe badania nie wykazały, że umaszczenie psa ma wpływ na agresywność czworonogów. Niestety badania potwierdzają, że ludzie boją się czarnych psów, bardziej niż zwierząt innego koloru. Chyba musiałem się zdrzemnąć. Mam nadzieję, że nic ważnego mnie nie ominęło. Zerwałem się na równe nogi. Pańcia dalej mówiła … „syndrom czarnych psów…”. Obym nic nie pomieszał ten syndrom dotyczy moich czarnych kumpli ze schronisk. Nie dość, że mają przekichane i wylądowali w miejscu o którym nawet nie chcę myśleć. To niestety przez kolor kudłów ich szanse na adopcje są zdecydowanie mniejsze.

Moja Pańcia chyba się przejęła tymi moimi rozterkami i powtarza mi slogany:

  • czarny pasuje do wszystkiego
  • czarne perły są najdroższe
  • nikt nas nie zaczepi na porannym joggingu mój ty obrońco
  • czarnej sierści tak nie widać na ubraniach i meblach jak innej
  • nie ważne jakiej jesteś rasy wystarczy, że jesteś duży i czarny

Od razu mi lepiej. Idę coś zjeść bo jak zwykle zgłodniałem.

 

Dołącz do grupy aktywnym mam na FB:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpg

Instagram, tam też jesteśmy:

iloolo11169053_10205109642593257_978717547_n

 

 

 

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: