Dom zagadek, czyli gdzie wyprawić urodziny dziecku?

7 urodziny to nie przelewki. To już poważna impreza, pierwsza szkolna. Nie może być lipy! Nie może być zbyt bobasowo, bo 7 lat i szkoła zobowiązują. Musi być kreatywnie, z adrenaliną. Musi być enigmatycznie i ciekawie, bo 7-latek nudzi się bardzo szybko.  Natomiast z perspektywy matki, która musi tą bibę ogarnąć musi być szybko, sprawnie, bezkonfliktowo, wygodnie i najlepiej bezstresowo.

Do tej pory sprawę rozwiązywały kulki. W tym roku nasze dziewczyny poprzeczkę postawiły bardzo wysoko, więc spełnić ich wymagania nie było łatwo.
Zaczęłyśmy niczym nornice norać po internetach. Ooooo Panie, ile tego jest w tej stolicy. Ale jak szaleć to szaleć… uciekłyśmy od standardów i padło na Escape room. Ostatecznie zdecydowałyśmy się na Dom Zagadek znjadujący się przy ulicy Zwrotniczej 6.

Zanim zabukowałyśmy imprezę postanowiłyśmy ruszyć nasze szanowne schaby i miejscu przyjrzeć się z lupą, żeby przypadkiem nie strzelić sobie w kolano.
Zwrotnicza to ulica na Woli. Osobiście kojarzę ją jako zagłębie książkowe. Wjeżdżamy z Olką w ślepą uliczkę, przed nami wielki…. nie wiem … kamienico – barak. No wrażenia dobrego nie robi – myślę cicho, żeby przypadkiem nie pomyśleć głośno. Pierwsza myśl – no nie urywa.

Wchodzimy obdrapanymi korytarzami do innego świata. W poczekalni migającej w kolory tęczy czeka na nas miła Pani. Pokazuje salę urodzinową. Ok, jest bardzo ok – standard. Duży stół, krzesła, dwie kanapy, stolik kawowy… bardzo poprawnie. Potem zaczyna się magia. Oglądamy pokoje zagadek. Jest ich tu pięć. Różna tematyka, różny wystrój, jeden cel – wydostać się z pokoju w ciągu godziny. To nas przekonało! To będzie czad!

Urodziny trwają dwie godziny. Najpierw dzieciaki znikają w pokoju zagadek. Potem tort i zabawy z animatorem. Z perspektywy rodzica – gitara. Przez 2 godziny dzieciaki są pod opieką pracowników domu zagadek, więc można spokojnie powiedzieć, że ktoś obrabia je za Ciebie, a Ty możesz się spokojnie napić kawy. Poczęstunek dostarczasz we własnym zakresie. Bynajmniej my z takiej opcji skorzystałyśmy. Przed zagadkami wystawiłyśmy na stole trochę słodyczy, by maluchy zakleiły dzioby i były chwilę zajęte. Gdy poszły na zagadki zwinęłyśmy co zostało. Tuż po wyjściu wydałyśmy pizzę, potem tort. Gdy opędzlowały co było, zaczęły się zabawy.
Animatorka zaproponowała naszej licznej, bo 19 – 0s0bowej grupie dzieci (pomnik dla tej Pani! ogarnąć rozkrzyczane dzieci w takiej ilości…! szacun!) kalambury i warsztaty baloniarskie. Na starcie maluchy zaliczyły grę zespołową na zasadach Taboo, później nauczyły się skręcać psy z balonów. Do wyboru miały jeszcze malowanie buziek, ale … podziękowałyśmy… były tak podekscytowane zagadkami, że żadne by nie usiedziało na tyłku nawet 3 minuty.

A teraz tak technicznie… od strony wygody i z perspektywy rodzica, który musi ogarnąć temat urodzin.

KONTAKT:
Kontakt z Domem zagadek jest prosty, dzwonisz na nr  884-884-839  lub piszesz maila: kontakt@domzagadekvr.pl  Ustalenie terminu to dobrnostka.

LOKALIZACJA I DOJAZD:
Lokalizacyjnie jest bardzo dobrze. Wola – dobry dojazd z większości dzielnic zarówno autem jak i komunikacją. Co prawda nie masz przystanku metra pod drzwiami lokalu, ale jest bardzo wygodnie i nawet fakt rozkopów związanych z budową metra nie wadzi.
Jest parking! Tak, nie kręcisz się 30 min by zostawić auto. Lokal dysponuje sporą powierzchnią parkingową.

PRZESTRZEŃ DLA RODZICÓW:
Ja osobiście bardzo cenię sobie czas gdy moje dziecko wybywa na imprezę i lubię w ramach oczekiwania wyskoczyć na kawę, spacer… Jednak jeśli macie rodziców, którzy koniecznie czują potrzebę by zostać i nadzorować to lokal dysponuje sporą poczekalnią gdzie rodzice mogą poczekać na swoje pociechy.

POKOJE ZAGADEK:
Nie powiem Wam o samych pokojach zbyt dużo, bo najlepsza zabawa jest wtedy gdy wiecie o nich możliwie najmniej.
Na Zwrotniczej czeka na Was 5 pokojów zagadek:

1. POLANA szczegółowy opis: TUTAJ
Maksymalnie 6 osób, które muszą uratować las. Świetna przygoda dla fanów przyrody z misją ratowania świata.
O ile dobrze pamiętam tu włączają się alarmy, więc warto uprzedzić dzieciaki, że może być czasem głośno.

2. POZA ŚWIATEM szczegółowy opis: TUTAJ
Maksymalnie 6 osób. Ten pokój przypomina mi troszkę bezludną wyspę pełną zaskakujących niespodzianek.
Opcja interesująca dla małych eksploratorów i fanów egzotycznych podróży.

3. PEGAZUS szczegółowy opis: TUTAJ
Maksymalnie 8 osób. To genialne rozwiązanie dla fanów gier komputerowych z zamiłowaniem do łamigłówek. Szybko orientujesz się, że znajdujesz się w środku gry komputerowej i musisz dokończyć rozgrywkę. Czas start! Masz 60 minut!

4. PODRÓŻ szczegółowy opis: TUTAJ
Maksymalnie 8 osób. Nie lada gratka dla przyszłych astronautów i fanów poroży kosmicznych. Ten pokój to wyprawa do przyszłości w celu podbicia nowej galaktyki.

5. POKÓJ ZAGADKA szczegółowy opis: TUTAJ
Maksymalnie 8 osób. Tu odnajdą się przede wszystkim fani łamigłówek i niestandardowych rozwiązań. Pokój idealny dla dzieci, bo tylko one potrafią myśleć niestandardowo i znaleźć rozwiązania nieoczywiste i nieintuicyjne.

Pewnie w Waszej głowie pojawiło się teraz sporo pytań, nie? Na tym etapie ja miałam ich sporo i wydaje mi się, że część się pokryje.

Czy moje dziecko nie jest zbyt małe?
Pokoje poleca się dzieciom szkolnym. Najlepiej od 8 lat. Nasza grupa to przede wszystkim siedmiolatki, które świetnie sobie poradziły. Każdy pokój ma przygotowane dwa scenariusze. Dla dzieci i dorosłych, więc nie musicie się obawiać. Wasze dzieciaki Świetnie sobie poradzą. Zagadki wymagają myślenia, sprytu i zwinności. Nie stosuje się tu rozwiązań siłowych, więc nie obawiajcie się dadzą radę!,

Co gdy dziecko będzie się bało, zamkniętego pomieszczenia?
Po pierwsze uprzedźcie dziecko na czym polega zabawa i poinformujcie, że jeśli tylko czują się niepewnie to wystarczy poinformować animatora i po kłopocie. To nie jest tak, że jak drzwi się zamykają to na amen. Każda grupa jest w pokoju z pracownikiem, który zna odpowiedzi a wszystkie zagadki, wie jak wyjść i jest tam po to by reagować na zachowanie dzieci. Ponad to przed rozpoczęciem zabawy dzieci dostają szczegółowy instruktaż jak otwierać kłódki, jak posługiwać się kodami, dostają wskazówki. Ponad to w grupie dzieci nasze pociechy są zazwyczaj bardziej odważne niż solo i najczęściej to rodzice boją się o reakcje dzieci, a dzieciaki świetnie się bawią.

A gdy nie zdążą w godzinę?
Zdążą, zdążą! Jest taka niepisana zasada, że jak czas się kończy albo dzieciaki nie mogą sobie poradzić animator naprowadza je na trop. Nasze dzieci korzystały z 4 pokoi i niemal wszystkie wyszły w tym samym czasie. Różnica między grupami wynosiła zaledwie 3 minuty. Animatorzy kontrolują czas i intensyfikują doznania, więc wszystko przebiega wg określonego planu i zamyka się w określonym czasie.

Który pokój jest najfajniejszy?
Każdy jest inny, wszystkie są fajne. Polecam zdać się na obsługę. Najlepiej opowiedzieć pracownikowi z jaką grupą zamierzacie przyjść, powiedzieć o zainteresowaniach dzieci, wieku etc. i uwierzcie mi oni Wam doradzą. Nasze dzieciaki zwiedziły 4 pokoje i każda grupa wychodziła zachwycona, więc chyba nie ma szans na porażkę.

Czy można wybrać się tam prywatnie?
Jasne! Możecie wybrać się rodzinnie, z przyjaciółmi lub znajomymi z pracy. Escape room to świetna rozrywka, która uczy pracy w grupie. Minimalna ilość osób w pokoju to 2 sztuki, maksymalnie 6 lub 8 osób w zależności od pokoju.

Dlaczego warto?
Warto ze względu na sam rodzaj rozrywki, ale także na walory edukacyjne i społeczne. Wizyta w pokoju zagadek to dla dziecka nauka przez zabawę. Aby wydostać się z pomieszczenia musi zacząć główkować i logicznie myśleć, ale nie zawsze standardowo. Ten rodzaj aktywności ćwiczy myślenie przyczynowo-skutkowe, pobudza wyobraźnię, uczy podążać za wskazówkami. Dziecko trenuje także skupianie uwagi i uczy się dostrzegać szczegóły oraz dzielić zdobyte wiadomości na przydatne i te niepotrzebne.
Kolejna kwestia to wymiar społeczny. Pokój zagadek to zabawa dla grupy. Aby miała sens potrzebne przynajmniej dwie osoby, które muszą współpracować i się wspierać. Bez wzajemnej pomocy nie ma szans na powodzenie. Escape room to świetny sposób na integrację grupy.
Dom zagadek to też miejsce treningu motorycznego. Część zagadek wymaga zręczności lub konkretnych predyspozycji, więc dzieciaki mają okazję wykazać się nie tylko sprytem, ale i cechami fizycznymi, który przekazaliśmy im w genach. To świetny sposób na leczenie kompleksów. Czasem do wykonania zadania potrzebny jest ktoś niski, przy innej zabawie ktoś wyższy.

 


Sporo czasu poświęciłam aby powstał ten tekst. Teraz liczę na Ciebie, bo tworzymy, to miejsce również z myślą o Tobie. Bądźmy w kontakcie:


Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: