Ciasto marchewkowe, a właściwie muffinki

Przy przepisie na chleb bananowy pisałam o mojej nowo odkrytej miłości do mąki kasztanowej. Dziś też królowała przy wypiekach. Miało być ciasto lecz postanowiliśmy, że babeczki takie bardziej poręczne. Okazało się, że idealnie się po nie sięga i 12 sztuk zniknęło w mgnieniu oka.

muffiny marchewkowe

Składniki (na 12 sztuk):

  • mąka kasztanowa 250 g
  • marchewka 700 g
  • jajka 6 szt
  • cynamon 6 g
  • proszek do pieczenia 6 g (dawałam bezglutenowy)
  • morele suszone 150 g.

Marchewkę obrałam, starłam na drobnych oczkach. Oddzieliłam żółtka od białek. Białka ubiłam na sztywną pianę (prawie sztywną 😛 ). Mąkę, cynamon, proszek do pieczenia połączyłam z żółtkami potem dodałam pianę i marchewkę i wymieszałam. Jakoś moja cierpliwość dziś się szybko skończyła w trakcie mieszania, więc pomogłam sobie blenderem, spowodowało to że marchewka nie była wyczuwalna w babeczkach. Na koniec wrzuciłam pokrojone drobno morele. Formę nasmarowałam trochę olejem kokosowym i wstawiłam do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na około 50 min.

Dla słodkich „dupek” proponuje dodać jakieś słodziwo.

UWAGA niebezpiecznie dobre!!!

 

Dołącz do grupy aktywnych Mam:cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpg

Instagram:

 

ilo olo11169053_10205109642593257_978717547_n

 

 

 

 

2 thoughts on “Ciasto marchewkowe, a właściwie muffinki

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: