Biegam bo lubię lasy (relacja+galeria)

Ready! Steady! Go! Ruszyły… matki, a razem z nimi trzeci sezon GRAND PRIX po lesie czyli 3 odsłona imprezy Biegam bo lubię lasy.
450 dorosłych i cała chmara dzieci ruszyły na podbój lasu. Na uczestników czekały dwie trasy biegowe na dystansach 5 i 10 km oraz 5 kilomatrów marszu nordic walking. Łatwo nie było. Przy dobrych warunkach trasa jest wymagająca, a to co na biegaczy czekało dziś nieco ich zaskoczyło. To była lekcja przetrwania. Roztopy, rozjeżdżona po wycince leśna droga, konary, dołki i dołeczki to nic… najgorsze było błoto. Błoto było wszędzie i dziś pokazało kto uczciwie przepracował zimę, a kto nad formą musi jeszcze popracować. To było wyzwanie! Dalekie od lekkiego biegania po asfalcie.
Organizatorzy przygotowali także cykl biegów dziecięcych. 4 kategorie wiekowe i mnóstwo małych stóp, które dzielnie rozdeptywało pokłady błota.
Po biegu, jak co roku, fantasyczny klimat. Ognisko, grochówka, kiełbaski. Mało jest takich imprez. Tym barzdiej, że fenomenem cyklu jest bezkosztowość. Pakiet startowy jest NIEodpłatny, całe zaplecze również.

Kolejny bieg cyklu już w kwietniu. Szczegółów szukajecie: TUTAJ

Posłuchaj co o cyklu mówi Paweł Januszewski – organizator imprezy: TUTAJ

Mamy ruszamy dziś także z sukcesami. Kilka z nas wpadło na metę w ścislej czołówce, zajęłyśmy też miejsca punktowane w kategoriach wiekowych. Brawo dla wszystkich NAS.

Szukasz inspiracji dołącz do grupy aktywnym mam na FB:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpg

Instagram, tam też jesteśmy:

iloolo11169053_10205109642593257_978717547_n

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

2 thoughts on “Biegam bo lubię lasy (relacja+galeria)

  • Pingback: #100 dni tydzień 7 – droga Mamy ruszamy na maraton (relacja) – Mamy ruszamy

  • 04/03/2017 at 13:46
    Permalink

    Podziwiam za takie bieganie terenowe. Mnie zawsze takie biegi przełajowe męczyły. Albo bieżnia albo jakieś ścieżki przystosowane. Szczególnie że teraz teraz na wiosnę będę ze swoją 9 miesięczną córką biegać. Na gwiazdkę zamiast sanek dostała przyczepkę Nordic Cab z możliwością przymocowania płóz na zimę a teraz w sam raz na kółkach do biegania. Po lesie sobie tego nie wyobrażam 😉

    Reply

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: