Białe szaleństwo, czyli dlaczego warto biegać po śniegu.

Jakie sporty można uprawiać zimą? Na pewno odpowiecie, że narciarstwo, snowboard, narciarstwo biegowe, może łyżwy. Otóż, super sportem na zimę jest… bieganie. To jest takie moje odkrycie z tego roku.

Wcześniej, zawsze jak temperatura spadała poniżej 0 odkładałem buty na kołek. Sam sobie wmawiałem, że zimą nie da się porządnie biegać. Jakże byłem w błędzie. W tym roku całkowicie zmieniłem strategię i pokochałem bieganie zimą.

Jakie bieganie? Przede wszystkim długie wybiegania po śniegu w lesie. Rześkie mroźne powietrze, ośnieżone drzewa, chrupiący śnieg pod stopami. Czysta przyjemność.

Czy to łatwe? Tak łatwe jak normalne bieganie, no może z kilkoma wyjątkami. Trzeba do tego się trochę bardziej przygotować:

  • Dobre buty, najlepiej z ostrym bieżnikiem. Ja biegałem w Salomon SpeedCross Pro. Właściwie to te buty sprawiły, że zacząłem biegać po śniegu. Dobra przyczepność, także na lodzie sprawiała, że takie bieganie nie stwarzało problemu i ryzyka.
  • Ciepła odzież. Oczywiście ubranie na cebulę, kilka warstw, czasami przy -10 stopni nawet 2 termalki (jedna bez rękawów, druga na długi), softshell, rękawiczki, ciepłe legginsy, kompresory na łydki (łydki szybko marzną), kominiarka, do tego jakieś kominy.
  • Stabilizatory na kostki. Nigdy nie wiadomo co jest pod śniegiem. Czasami stopa mocno potrafi się wywinąć. Nie ma co ryzykować. Po pewnym czasie stopa uczy się ustawiać względem podłoża, ale początki są trudne

Oprócz wybiegań robiłem także krótkie interwały 300m i nieco dłuższe biegi po 1000m. Biegałem po parku, zamiast jednak biegać po ścieżkach, wbijałem na ośnieżony trawnik i biegałem po nim ile nogi poniosły. Po śniegu i lodzie biega się trudniej. Nogi czasami uciekają, czasami wbijają się w głęboki śnieg i trzeba mocniej pociągnąć aby nogę wydostać. Każdy krok jest nierówny i wymaga dodatkowej siły. Super jednostka treningow

Co daje takie bieganie:

  • Wytrzymałość na temperaturę. Po bieganiu przy -10 jak ociepliło się do 0 to dla mnie jakby środek lata się zrobił. Po tym już żadne temperatury nie są straszne.
  • Poprawa stabilizacji i praca stawu skokowego. Dzięki wysiłkowi poświęconemu na bieganie po tak nierównej nawierzchni czuję, że zupełnie inaczej biegam po trudnym terenie. Na niedawnych zawodach Biegam Bo Lubię Lasy widziałem jak wszyscy zwalniali kiedy robiło się nierówno. Ja mogłem biec normalnie
  • Opłaciło się to także podczas biegów na Runmageddonie. Było dużo lżej.
  • No i na sam koniec: piękne lasy, ośnieżone drzewa, czyste powietrze… co więcej potrzeba do szczęścia?

Przyznam, że nawet trochę żałuję, że nie ma już śniegu.

Wybiegania i inne treningi robiłem po Kampinosie, na Mazurach, w Zakopanem i w różnych parkach w Warszawie.

 

Dołącz do grupy aktywnym mam na FB:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpg

 

Instagram, tam też jesteśmy:
iloolo11169053_10205109642593257_978717547_n

 

Bartek, tata, badacz

Mąż, ojciec, pracownik korpo, pasjonat sportu uzależniony od aktywności fizycznej. Pokazuje że tatusiowie po 30-stce nie muszą mieć brzuszka pomimo wielu obowiązków, które dostarcza codzienne życie i praca.

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: