Aerobic Capacity – metoda treningu biegowego autorswa Chrisa Hinshawa

Metod treningowych jest wiele. Jedne odpowiadają nam bardziej inne mniej. Wszystko zależy od tego jakie mamy cele, jakim dysponujemy czasem i jakie mamy predyspozycje. Nie mniej jednak nasze ciało, by mogło się rozwijać potrzebuje bodźców. Warto zatem raz na jakiś czas spróbować czegoś innego.

Dziś chciałam Wam opowiedzieć o metodzie treningowej Aerobic Capacity. Ten rodzaj aktywności ma na celu poprawę wydolności, a skupia się przede wszystkim na biegu interwałowym. Jednostka treningowa opiera się na zróżnicowanym tempie biegu w odpowieniej proporcji do przerwy wypoczynkowej.

Choć treningi interwałowe znane mi są bardzo dobrze to z dokadnie tą metodą pierwszy raz spotkałam się na treningu Reebok RUN CREW. Poszłam tam z ciekawości i spodziewalam się raczej truchtanka z pitu pitu, jak to zazwyczaj bywa na treningach dużych marek. Kiedy w połowie treningu zaczęłam się rozbierać z 20 warstw, które na siebie oblekłam tej wiosny wiedziałam, że tu jest biegane i to mocno.

Rozgrzewka:
Lekki trucht, dalej rozgrzewka dynamiczna i kilka powiedzmy… przebieżek w równym tempie, po 30 sekund, z 10 sekundowa przerwą. Wszystko bardzo metodycznie. Rozgrzewka typowo biegowa, ćwiczenia z serii klasyka lekkiej. Wszystko jak trzeba.

Część właściwa:
Pracowaliśmy na 3 blokach. Stały czas pracy, zmienny czas przerwy wypoczynkowej, a dokładnie przerwa wypoczynkowa nam się kurczyła.

Blok pierwszy:
1′ bieg 1′ wypoczynek,
1′ bieg 1′ wypoczynek,
1′ bieg 1′ wypoczynek,
1′ bieg 1′ wypoczynek

Blok drugi:
1′ bieg 30″ wypoczynek,
1′ bieg 30″ wypoczynek,
1′ bieg 30″ wypoczynek,
1′ bieg 1′ wypoczynek

Blok trzeci: (była zabawa)
1′ bieg 15″ wypoczynek,
1′ bieg 15″ wypoczynek,
1′ bieg 15″ wypoczynek,
1′ bieg 1′ wypoczynek

Razem 12 odcinków i … koniec!
I tu właśnie zabrakło…
Nie wiem czy nie przewiduje tego metoda (muszę doczytać) czy zabrakło nam czasu, czy ktoś zapomniał, ale ….
po tak intensywnym wysiłku moje ciało wołało o schłodzenie. Kiedy serce bije jak szalone to nie możemy stanąć sobie od tak… Zabrako mi elemntu wyprowadzającego nasze ciało z treningu. Zabrakło tego miłego elementu po… schłodzenia i rozciągania.

Ogólnie organizacja i trening na wysokim poziomie. Wszystko przemyślane i logiczne. 8 torów bieżni, grubo ponad 100 człowieków, może i 150, a trenerzy ogarneli i nikt sobie po piętach nie deptał. Każdy biegł w grupie dostosowanej do swoich możliwości. No dobra może poza mną. Ustawiłam się ze ścigaczami. Na drugim bloku się rozdziewałam i zanim się rozdziałam to mi grupa uciekła. Nie to, że nie próbowałam ich dogonić… nie nie… próbowałam. Ale na jednym odcinku tak chłopaków (tylko tam dwie laski i ja byłyśmy) poniosło, że tam zegarek pokazywał 3:20…. a ten… 3:50 miało być 🙂 No ale jak im tak wiatr w plecy dmuchał, a nogi niosły to zostaje tylko pozytywne zazdro i łapanie ogona. Brawo grupo!

A tak informacyjnie… to na najbliższym treningu BBL mamy wpisane interwały, wiecie? Może pociśniemy coś tą metodą? Co Wy na to? Szczegóły BBL TUTAJ

Szczegółów na temat Reebok RUN CREW szukajcie TUTAJ

 

Dołącz do grupy aktywnym mam na FB:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpg

Instagram, tam też jesteśmy:
iloolo11169053_10205109642593257_978717547_n