5 drobnych rzeczy dzięki, którym Twój umysł będzie bardziej kreatywny.

Masz czasem takie coś,  że czujesz jak byś łapała zamułę? Niby wszytsko gra, ale w głowie pustka, myślenie kreatywne boli, a Ty potrzebujesz powiewu świeżości? W sumie bez sensu, że pytam. Wiem, że tak masz. Spoko, nie Ty jedna. Dopada to każdą z nas, szczególnie podczas naszego wspaniałego urlopu… macierzyńskiego, kiedy to wszytsko skupia się wokół dziecka, a inne atrakcje idą w odstawkę. Ale spokojnie na wszystko są sposoby. Takie triki na podtrzymanie bystrości umysłu, źródła inspiracji i trenarzery naszych umysłów.

Zebrałam 5 banalnych sposobów na trening umysłu. Są proste i znasz je doskonale, ale zapewne z większości nie korzystasz. Prawda?

1. Wyjdź na świeże powietrze.
Gdy kisimy się cały dzień w zmknietym pomieszczeniu bardzo szybko zaczyna nas ono prztytłaczać. Czujemy zmęczenie, rozleniwienie i totalny brak energii. Zaczynamy się zawieszać na prostych czynnościach,  zacinać w swoim własnym ciągu myślowym. W konsekwencji stajemy się mało produktywne. W takiej sytuacji stań na równe nogi (wiem… nie chce Ci się) Wstań i wyjdź. Przespaceruj się energicznie kilka minut, pooddychaj i obserwuj świat dookoła Ciebie. Uwierz mi jest on bardzo inspirujacy.
Zaledwie kilka minut aktywnych minut na świeżym powietrzu relaksuje nasz mózg. Po takim kilkuminutowym spacerze gwarantuję, że poczujesz się lepiej, a Twoja produktywność znacznie się poprawi. Jeśli włączysz to w swój plan dnia i będziesz regularnie relaksować się na świeżym powietrzu, otrzymasz długoterminowy efekt i zyskasz kilka minut dziennie na to by spokojnie pomyśleć o swoich sprawach.

2. Czytaj książki.
Te dla dorosłych. Wiem, że czytasz bajki, ale nie o to chodzi. Bajki czytane dziecku są zdecydowanie poniżej Twojego poziomu 🙂 Poszukaj czegoś dla siebie. Możesz wybrać czytadło dla przyjemności, albo coś bardziej konkretnego co poszerzy Twoją wiedzę z danej dziedziny. Podstawa by była to pozycja adresowana do Twojego poziomu intelektualnego. Czytanie poszerza naszą wiedzę ogólną, rozbudowuje słownictwo i wspomaga gramatyczne konstruowanie wypowiedzi. Daje nam jeszcze jeden dodatkowy bodziec – inspiruje! Podrzuca pomysły. Prowokuje do analizy. Kiedy czytasz przyjemne romansidło zapewne nie myślisz o wspomnianych skutkach ubocznych albo nawet nie zdajesz sobie z nich sprawy.

Wiem, wiem…. powiesz mi zaraz „ale ja nie mm czasu!” Wiem, uwierz mi mój dzień jest zapchany jak świeżutka paczka Tic Tacków. Wiem jak jest. W takim układzie szukaj rozwiązń. Nie czytasz to… słuchaj! Na rynku mamy wspaniałe bazy cudownych audiobooków. Skocz TUTAJ i przekonaj się saama.

3. Ucz się języków obcych.
Spokojnie. Co się burzysz. Wiem, że oczami wyobraźni widzisz już 90 minut lekcji w szkole językowe, zwalone wieczory, kartkówki i sprawdziany. No i ten… pieniądz. Duży pieniądz, bo nauka języków kosztuje. Ja chcę zapropnować Ci coś innego! 1 słówko dziennie! Możesz skorzystać z bezpłatnych subskrypcji, które wrzucają Ci jedno słówko w dnym języku codziennie na maila, albo… kup kieszonkowy słownik i wybieraj z niego losowo jedno słówko. Powtarzaj, łap kontekst. Wiesz, że potrzebujesz na to ok 2 minuty dziennie. Korzyści są nieocenione. Twój mózg zmuszony do nauki języka obcego dostaje ogromne wyzwanie, musi przełączyć się na inny tryb, wyjść poza schemat i jeszcze się zmęczyć, bo to dla niego nie znane. Poza tym… Ty poczujesz się lepiej, będziesz czuła się bardziej pewna siebie.

4. Rysuj.
Dorośli często przestają rysować, twierdząc, że nie umieją. Szczerze mówiąc dla naszego mózgu nie ma znaczenia czy UMISZ czy NIE UMISZ rysować. On poprostu chce byś to robiła. Nie musisz tworzyć dzieł sztuki. Wystaczy bazgrolenie. Naukowcy udowodnili, że bazgroły zwiększają przepływ krwi w korze przedczołowej mózgu. Czyli w naszym ośrodku nagrody. Dla naszego mózgu rysowanie to nagroda, sposób na relaks. Zrelaksowany umysł natomiast jest bardziej kreatywny.

5. Baw się.
Tak baw się jak dziecko. Beztrosko, bez opamiętania, bez zbędnego myślenia. Zabawa pozwala dzieciom poszerzać horyzonty, poznawać nieznane i wychodzić poza standardy. Kilka minut zabawy z psem, z dzieckiem albo poprostu rzucanie piłeczką pozwoli zrelaksować Twoją głowę i odprężyć twoje ciało. Do tego naładuje Cię pozytywnymi emocjami.

Zobacz! To tylko pięć czynności, na które nawet nie musisz zbytnio poświęcać czasu. Wykonanie każdej to większości kilka minut. Czytanie książek  możesz zaliczyć w drodze do pracy lub wieczorem w ramach relaksu. Ile z tych czynności robisz regularnie każdego dnia? Spróbuj i poczuj różnicę. Małe zmiany mogą mieć wielkie skutki!

Do napisania tego artykułu zainspirowała mnie książka Piętrzenie nawyków. Cały audiobook możesz przesłuchać za darmo –> TUTAJ

Autor zwraca uwagę, że każdy z nas ma swoje nawyki. Codziennie wykonujemy setki czynności, którym nie poświęcamy uwagi — właśnie dlatego, że są to nasze utrwalone zwyczaje. Jednak nie wszystkie nawyki są dobre, a niektóre z nich mogą wręcz nam szkodzić. Wszyscy wiemy, że możemy żyć zdrowiej i szczęśliwiej, ale… często nawet nie próbujemy zmienić nawyków. Dlaczego? Kluczem jest niechęć do wprowadzania gwałtownych zmian. Ale przecież można to zrobić inaczej.

Scott Patterson proponuje rewelacyjną, bardzo skuteczną metodę wprowadzania zmia. Wyobraź sobie, że wprowadzasz w rozkładzie każdego dnia kilka bardzo drobnych zmian, takich jak te, które napisałam wyżej i tworzysz z nich codzienny rytuał. W ten sposób możesz znacznie wpłynąć na swoją kreatywność, a jednocześnie nie masz wrażenia, że zmieniasz zbyt wiele rzeczy naraz. W tej książce znajdziesz aż http://www.storytel.pl/mamyruszamy97 propozycji drobnych nawyków, a także garść porad na temat wprowadzania ich w życie. Sprawdź i przekonaj się, jak wielkie zmiany dokonają się w Twoim życiu!


Sporo czasu poświęciłam aby powstał ten tekst. Teraz liczę na Ciebie, bo tworzymy, to miejsce również z myślą o Tobie. Bądźmy w kontakcie:


 

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

One thought on “5 drobnych rzeczy dzięki, którym Twój umysł będzie bardziej kreatywny.

  • 10/12/2017 at 22:12
    Permalink

    Ciekawe porady. Tylko troszkę przeczyszczające sobie, skoro mówisz o mamach. Jak, będąc z dzieckiem sama w domu, mam wstać i wyjść? Cóż, nie da rady. Z nim albo wcale… A jak jest chore i nie można wychodzić to dopiero lipa. Ja się właśnie muszę w domu i bokiem mi to wychodzi…

    Reply

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: