3 ciąże i ciało doskonałe…

Jedni powiedzą, że to geny. Inni powiedzą, że przypadek. Jednak prawda jest taka, że to ciężka i uczciwa praca. Dziś miałam okazję rozmawiać z Julitą – mamą 3 wspaniałych chłopców w wieku 10 i 8 lat oraz 21 miesięcy. Po 3 ciążach, 3 porodach, trzech ogromnych skokach wagi – w jednej z ciąż złapała ponad 30 kilo – wygląda jakby nigdy nie rodziła. Ma wspaniałe nogi i …. fantastyczny umięśniony brzuch.
Poznajcie jej drogę do sukcesu.

12735835_10208550122373597_336050619_nIlona z Mamy Ruszamy: Jak to się stało, że z natury szczupła dziewczyna w ciąży przytyła ponad 30 kg? Jak to możliwe?
Julita: No wiec… będąc w ciąży pierwszej i drugiej jadłam wszystko, siedziałam, jadłam, siedziałam, jadłam i tak o to z 50 kg zrobiło się 81 a później z 57 zrobiło się 80 🙂

IzMR: Za Tobą 3 ciąże. W dwóch pierwszych przytyłaś bardzo dużo, bo 31 i 30, w ostatniej znacznie mniej, bo wręcz książkowo +17 kg. Czy to przypadek czy był to już czas innych nawyków?
J: Trzecia ciąża to była aktywna ciąża. Jazda rowerem do samego końca. Rower to mój środek transportu do pracy. Zmieniłam nawyki żywieniowe. Ograniczyłam całkowicie biały cukier, biały chleb i biały makaron. Zaczęłam jeść zdrowo, a nie za dwóch. Wprowadziłam do diety warzywa, owoce. Zmieniłam też sposób przygotowywania jedzenia, ale nie byłam na diecie. Jeśli miałam ochotę na loda to zjadłam, miałam ochotę na frytki to zjadłam, ale starałam się kontrolować takie napady 🙂

IzMR: Czy Twoja chęć pracy nad sylwetką zaczęła się już po pierwszej ciąży, czy pociążowe kilogramy spadały same bez wsparcia dietą i treningiem?
J: Po pierwszej ciąży kilogramy spadły same. Po 3 miesiącach ważyłam tyle ile przed ciążą. Gorzej było z drugą ciążą. Zbędne kilogramy zostały i nie spadły nigdy. Została waga 65 kg.  Nigdy mi to nie przeszkadzało, ani waga, ani cellulit, ani rozstępy. Mąż mnie kochał to i ja akceptowalam siebie.

IzMR: Kiedy nadszedł taki czas, że zapragnęłaś zmian i czym było to spowodowane?
J: Po urodzeniu trzeciego synka. Miał wtedy miesiąc. Zaczeły się problemy natury damsko – męskiej… To było dawno, nie ma co wchodzić w szczegóły, ale byłam załamana. Zaczęłam znów palić papierosy (a palenie rzuciłam 5 lat temu) Palilam jeden za drugim. Chodziłam i płakałam w kółko. Pewnego razu włożyłam synka do wózka, starszaki na hulajnogi i poszłam na spacer. Zaczęłam truchtać. Poczułam, że mi to pomaga, że jest mi lepiej i lżej… Wtedy zrozumiałam, że to jest to. To jest mój sposób na nerwy, złość i smutek. A do tego radość dzieci – bezcenne!

12699054_10208550120813558_334583451_oIzMR: Za tobą 3 ciąże. Jesteśmy matkami i wiemy doskonale, że tuż po ciąży nigdy nie jest tak jak przed. Często zostają zbędne kilogramy, cellulit, wiotka skóra. Jak sobie z tym radziłaś?
J: Nigdy nadmiernie nie dbalam o ciało. Dwa lata temu nie przeszkadzał mi cellulit ani brzuszek. Dziś nie mając brzuszka ani cellulitu zastanawiam się jak ja wtedy mogłam o siebie nie dbać.

IzMR: Jaka jest Twoja recepta na sukces.? Po trzech porodach wyglądasz rewelacyjnie. Jak tego dokonać?
J: .Myślę, że zamiast szukać wymówki poszukałam sposobu. Mam za sobą 2 operacje brzucha, po których mam okropną bliznę, ale wiem że zdrowie ponad wszystko.Są takie rzeczy jak rozstępy. Ich nie usunę, ale cellulit chciałam pokonać i udało się. Rada dla każdej mamy i żony? ?!! Pamiętaj, że nadal jesteś kobietą. Czasami MY mamy musimy być troszkę egoistyczne. Zawsze żyjemy tylko dziećmi, domem i facetem zapominając o sobie.

12788264_10208625879347474_83429313_nIzMR: Dużo trenujesz. Jak radzisz sobie z pogodzeniem treningów, pracy, opieki nad dziećmi i prowadzeniem domu?
J: Lato jest dużo łatwiejsze, bo wtedy trening może być w parku, w lesie, na placu zabaw czyli mama plus dzieci –  każdy zadowolony. Zimą jest trudniej, ale od czego mamy faceta, rodzinę i ciotki.  Mój dzień zaczyna się o 5.30 a kończy o 23.00 Pracuję na pół etatu, gotuje, sprzątam, bawię się z dziećmi i mimo wszystko zawsze znajdę minimum godzinkę dla siebie.

IzMR: Wiem, że biegasz. Jakie są Twoje największe biegowe sukcesy?
J: Bieganie zakończyłam 3 miesiące temu z powodu zbyt dużego spadku wagi. Zamierzam wrócić do biegania od maja, bo narazie zbieram kilogramy, żeby je później spalać.  Zaczynałam od kilometra, ostatecznie dobiegłam do 20 km mimo, że mam astmę oskrzelową i lekarz mówił, że nie dam rady biegać na dystansie 10km. Ostatecznie pokonałam 20.

IzMR: Bieganie, siłownia, rolki? Co daje Ci największą frajdę. Co lubisz zrobić najbardziej?
J: Kocham sport. Bieganie, rolki, basen, siłownię. Uwielbiam być sportową mamą. Duma w oczach moich dzieci to największa nagroda. Najbardziej kocham bieganie, siłownię i rolki. Bieganie i rolki są najlepsze, bo mogę to robić razem z dziećmi. Siłownia to czas tylko dla mnie.

12721814_10208550121133566_817716696_nIzMR: Czy osiągnęłaś już swój sylwetkowy cel ? Czy to już koniec i teraz tylko dbasz o utrzymanie tego co udało Ci się wypracować?
J: Do wymarzonej sylwetki brakuje mi czystego jedzonka dopiętego na 100 %t U mnie jest 70 %

 Jesteś mamą? Przeszłaś metamorfozę? Chętnie ją opiszemy. Czekamy na Twoje zgłoszenie na trening@mamyruszamy.pl
Zobacz inne METAMORFOZY naszych Mam! [TUTAJ]

Zamów trening(2) Zamów trening(1)

Dołącz do grupy aktywnych Mam:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpgInstagram:

ilo olo11169053_10205109642593257_978717547_n

 

 

Ilona, mama, trener

Mama Basi, trener personalny: - instruktor lekkoatletyki - instruktor kulturystyki - instruktor fitness - trener Blackroll - trener TRX - trener PFS - trener Boot Camp

One thought on “3 ciąże i ciało doskonałe…

  • 17/02/2017 at 11:46
    Permalink

    A co mają robić Ci, co nie mają faceta, rodziny i ciotki?:( a dużo takich przypadków… jak będę trenerem wreszcie nazwę publicznie rzeczy po imieniu i zawalczę o pomoc dla takich mam, sama taka jestem, jestem sportowcem, ale walka z depresją…. NA MACIE NIE BĘDĘ MIAŁA NIGDY TAKIEJ CIĘŻKIEJ CHOĆBYM ZDAŁA NA NIE WIEM KTÓRY DAN:))))) depresja największy przeciwnik

    Reply

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: