100 dni – droga Mamy ruszamy na maraton.

W 2016 roku zarówno ja (Ola) jak i Ilona po raz pierwszy pokonałyśmy dystans maratonu na zawodach. Na swój debiut wybrałyśmy Orlen Warsaw Marathon. Planowałyśmy zrobić „TO” tylko raz lecz apetyt rośnie w miarę jedzenia, a tylko krowa nie zmienia zdania… Postanowiłyśmy w kwietniu w 2017 zostać maratonkami po raz drugi. Jak pójdzie nam w tym roku? Jak będą wyglądały treningi? Jak przygotowania wpłynął na nasze życie rodzinne i zawodowe? Co z dietą? Jesteś ciekawa? Śledź cotygodniową relację z naszej drogi na start 23 kwietnia 2017.

Wsparcie sprzętowe mamom zapewni NESSI SPORTSWEAR.

Za zaplecze fizjoterapeutyczne, masaż sportowy odpowiada SPORTMED 

JAK NAM POSZŁO NA MARATONIE W 2016?

  • ILONA:

„Tu rodzą się marzenia, tu spełniają się pragnienia. Tu czujemy się naprawdę wolni!
Mój maratoński debiut na zawodach podczas 
Orlen Warsaw Marathon zakończyłam z wynikiem 3:18. Dało mi to 12 pozycję w k30. 
Obiektywnie to piękny wynik. Ambicjonalnie lekki niedosyt, ale ostatnio działo się tak wiele.”

„Takie to nawet fajne uczucie kiedy patrzysz w tabelkę i dociera do Ciebie, że jesteś w pierwszej setce najszybszych maratonek w tym kraju” To się nazywa debiut.

Ilona maraton

Wynik:

wynik maraton Ilona

  • OLA:

„No dobra jest poranek po MARATONIE. Pierwsze zdziwienie jakoś nie boli może gdy przyjdzie po schodach chodzić zmienię zdanie  Z drugiej strony całą zimę trenowałam aby bolało jak najmniej. Gdyby nie mega gil to stwierdziłabym że czuję się świetnie ( alergia na topole, trawę, sosnę – wszystko pyli). Dobrze że zasmarkana biegając i tak wyglądam zajebiście  Nie przypuszczałam że ten debiut mnie tak paraliżował. Dlatego nie za dużo osób wiedziało że będę startować w OWM w sumie sama nie wiedziałam co zrobię do ostatnich chwil Ciśnienie zeszło Przebiegłam maraton choć według niektórych nie powinnam bo to za duże obciążenie jak dla mnie. Nie wiem kto miał rację lecz zrobiłam to i dobrze mi z tym. Aby pokazać że mimo choroby można dużo. Bo czy wszystko? Niestety NIE. „

Ola maraton

Wyniki:

wynik maraton Ola

Dzień po maratonie:

  • OLA:

„Przed 21:00 telefon, odbieram w biegu. Dosłownie w biegu, w końcu regeneracyjne kilometry w planie. Słyszę: nie przeszkadzam bo chciałam pogratulować maratonu? Odpowiadam: Biegam właśnie z Iloną, ale spoko dziś truchtanie mogę gadać. Cisza w słuchawce BEZCENNA”.

po maratonie

JAK NAM PÓJDZIE W 2017 ?

Pokaże czas. Niektórzy powiadają „jest RYZYKO jest ZABAWA” lecz my postanowiłyśmy, że ryzyko ZMINIMALIZUJEMY i będziemy dobrze zapier… na treningach. Nie zapomnimy o pokorze.

 

 

Dołącz do grupy aktywnym mam na FB:

cropped-mamy-ruszamy-projekty-proArte-Marta-Machalewska-Maciej-Mech-www.studio-proarte.pl_.jpg

Instagram, tam też jesteśmy:

iloolo

3 thoughts on “100 dni – droga Mamy ruszamy na maraton.

Twoja opinia jest dla nas ważna. Co o tym sądzisz?

%d bloggers like this: